Jest uczniem II klasy Gimnazjum, mieszka w Żelisławicach. Od 5 lat służy jako ministrant w parafialnym kościele św. Jana Chrzciciela. Co do przyszłości jeszcze nie ma bliżej sprecyzowanych
planów. Jest niezwykle uczynny i pracowity, a te cechy charakteru niejednokrotnie wychodziły na jaw podczas wakacyjnego pobytu służby liturgicznej ołtarza w Dąbrowie Górniczej-Łęknicach.
To jego drugi wyjazd w gronie kolegów ministrantów. Pierwszy w
Szczawnicy wspomina bardzo miło. "Oprócz tego, że wypocząłem w dobrym towarzystwie, to jeszcze sporo się nauczyłem. Później te wiadomości przydają się na katechezie, w kościele,
w domu, w życiu w ogóle. Poza tym lubię takie wakacje, bo do rodziny wracam jakby lepszy, odmieniony, bardziej uduchowiony" - zaznacza Łukasz. Proboszcz ks. kan. Franciszek
Błasik, zapytany o Łukasza, mówi: "To bardzo rozsądny, konkretny, solidny chłopiec, pracowity, można mu zaufać i na nim polegać. Pomaga nie tylko w kościele, ale i w
pracach gospodarskich". Z przedmiotów szkolnych najbardziej lubi muzykę i w-f, a zajęć pozaszkolnych - serfować po internecie i rozszyfrowywać kolejne gry komputerowe.
Nie może się doczekać, kiedy jego 5-miesięczny braciszek podrośnie, aby razem zagrali w piłkę, "bo z siostrą to nie zawsze można" - mówi Łukasz.
Sąd rejonowy w Miszkolcu na wniosek prokuratury rejonowej podjął decyzję o zastosowaniu aresztu wobec kierowcy polskiego autokaru wstępnie na okres jednego miesiąca - przekazał we wtorek PAP Tamas Barko, rzecznik prasowy prokuratury regionu Borsod-Abauj-Zemplen.
„Kierowca nie był w stanie zapewniającym bezpieczne prowadzenie pojazdu; zasnął z powodu zmęczenia, w wyniku czego autobus zjechał z jezdni w prawo przez pas awaryjny, a następnie przewrócił się na bok na skarpie przy autostradzie” - podała we wcześniejszym oświadczeniu węgierska prokuratura. (PAP)
Na starożytnym Wschodzie „pasterz” był tytułem królewskim - nosili go władcy Mezopotamii i faraonowie, a Izrael odnosił go do swoich królów i do samego Boga. Wyrocznia Ezechiela przeciw „pasterzom Izraela” jest więc rozliczeniem władzy: królów, przywódców, wszystkich odpowiedzialnych za lud. Ich grzech został nazwany precyzyjnie: „paśli samych siebie” - żyli z owiec, zamiast żyć dla owiec. Spożywali mleko, odziewali się wełną, zarzynali tłuste, a katalog zaniedbań brzmi jak rachunek sumienia każdego urzędu pasterskiego: słabej nie wzmacnialiście, chorej nie leczyliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście, zagubionej nie szukaliście - „rządziliście nimi z przemocą i surowością”.
Brak żywności, lekarstw, prądu i paliwa paraliżuje życie Kubańczyków. W Santiago de Cuba coraz więcej dzieci, osób starszych, chorych i bezdomnych prosi o jedzenie, a niektórzy szukają go na śmietnikach. Parafialna kuchnia ks. Adama Czerwińskiego, wspierana przez Caritas Polska, wydaje posiłki i staje się miejscem, w którym ludzie odzyskują poczucie wspólnoty. „Posługuję na Kubie pięć lat i nigdy tak źle nie było” – mówi misjonarz w rozmowie z Vatican News.
Kuba zmaga się z największym kryzysem gospodarczym od dziesięcioleci. Brakuje żywności, środków czystości i lekarstw, a sytuację dodatkowo pogarszają przerwy w dostawach energii oraz niedobór paliwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.