Pan Marcin z zakładu karnego napisał: Kochana Redakcjo! Słyszałem z różnych źródeł, że warto do Was napisać,
więc postanowiłem to uczynić. Chciałbym tak w skrócie opowiedzieć, jak
doszło do napisania tego listu. Otóż nigdy nie byłem do końca wierzący
i na pewno nie byłem przekonany do takich gazet jak Wasza. W wieku 26 lat,
gdy zostałem pozbawiony wolności, nie byłem skłonny do wiary. Dziś, gdy
mam 36 lat, nagle poczułem, że Bóg jest, że wiara w Boga jest ważna. I myślę,
że warto wierzyć w to, iż w końcu i ja doznam tego szczęścia, o które już
od dłuższego czasu proszę.
Jak wspomniałem, mam 36 lat. To, że jestem w ZK, nie wykreśla mnie
ze społeczeństwa. Każdy ma swoje przejścia w życiu – ja też. Ale wiem, że czas
na zmiany, bo życie jest takie krótkie. I chciałbym jeszcze kogoś pokochać...
Z wyroku, który odsiaduję (10 lat), zostało mi 6 miesięcy. Jestem z Lubuskiego.
Listów z zakładów karnych z zasady nie przyjmujemy do ogłoszeń, gdyż nasi Czytelnicy mają określone wymagania i oczekiwania, takie jak ułatwiony kontakt, jakieś wiarygodne dane, a my nie mamy możliwości, by to sprawdzić, szczególnie jeśli chodzi o ZK... Ale nie zapominamy o tych, którym życie się nie ułożyło, a często też potrzebują wsparcia i pociechy, zwyczajnego kontaktu z drugim człowiekiem. Zachęcamy do propagowania czytelnictwa Niedzieli w zakładach karnych. To też jakaś namiastka kontaktu z drugim człowiekiem, no i przede wszystkim z Bogiem. Bo choć nie wiadomo, jakie są działania Bożej łaski, zawsze warto dać jej szansę.
Każdej wiosny w polskich szkołach powraca ten sam temat: rekolekcje wielkopostne. Dla jednych to naturalny element życia szkolnego w kraju o chrześcijańskiej tradycji, dla innych – źródło napięć organizacyjnych i światopoglądowych. W praktyce problem nie dotyczy jednak tylko uczniów, ale także nauczycieli, którzy często znajdują się między literą prawa a codziennością szkolnej organizacji.
Rekolekcje wielkopostne są w wielu polskich szkołach wydarzeniem tak oczywistym jak zakończenie roku szkolnego czy szkolne jasełka. Co roku w okresie Wielkiego Postu uczniowie uczestniczą w spotkaniach religijnych organizowanych przez parafie we współpracy ze szkołą. Jednak z roku na rok coraz częściej pojawiają się pytania: czy szkoła powinna w to angażować się organizacyjnie? A przede wszystkim – jaką rolę w tym czasie mają pełnić nauczyciele?
"Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie obowiązuje" – czy słyszałeś kiedyś podobne zdanie? Zapewne tak. Problem w tym, że to nieprawda.
Fragment książki Wiara bez fejków. Między pobożnością a nieporozumieniem ks. Piotr Piekart. Książka do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
Mieszkańcy Retkini przeszli drogą krzyżową ulicami swojego osiedla, rozważając tajemnice męki i śmierci Pana Jezusa.
Już po raz kolejny na ulicach Retkini odbyło się wieczorne nabożeństwo drogi krzyżowej. W tym roku wierni pięciu retkińskich parafii zgromadzili się w parafii Chrystusa Króla, skąd przeszli do świątyni – matki dekanatu, czyli parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Tegoroczne rozważania retkińskiej drogi krzyżowej oparte były na motywie martyrologii narodu polskiego. - Polacy od początku do końca wierzyli, że Rzeczypospolita odrodzi się jak Feniks z popiołów. A tu przyszła ciemna noc niemieckiej okupacji. Jednak nie poddali się, ruszyli do boju. Co to za siła jest w Tobie Polsko, ojczyzno moja, że wciąg uparcie powstajesz ze swych kolan. Jedną bolesną krwawą opatrzona blizną, z gwiaździstym diademem w popiołach jaśniejsze Ojczyzno (…) Bóg – Honor – Ojczyzna – te święte słowa są prawem świętym. Miała je w sercu wyryte armia nazywana wyklętą. Tej świętości w kolebce uczyli się ich ojcowie, z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie. Trwali mężnie do końca na straży wolności… (…) Bóg, Honor, Ojczyzna – z taka intencją pójdziemy naszą retkińską drogą krzyżową, niosą serca kolczastej drogi. Weźmy to sobie do serca, bo „Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę, kiedy rzucą przed siebie grom kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. na broń!” (por. Władysław Broniewski, „Bagnet na broń”) – mówił we wstępie do retkińskiego nabożeństwa ks. Kazimierz Woźniak, wikariusz par. Najświętszego Serca Jezusowego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.