Reklama

Niedziela Rzeszowska

Duszpasterz z Łowiska

Chociaż w pamięci świadków pozostał jako „cichy, umartwiony, pokorny” kapłan, zapisał piękną kartę w historii parafii i Kościoła.

Niedziela rzeszowska 17/2024, str. IV

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Archiwum Domu Księży Seniorów

Ks. Stanisław Mazur (1934 – 2023)

Ks. Stanisław Mazur (1934 – 2023)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia św. Ignacego Antiocheńskiego i św. Maksymiliana Kolbego w Łowisku, położona w dekanacie sokołowskim, należy do młodszych jednostek w diecezji rzeszowskiej, bowiem powstała w 1975 r. Jej proboszczem przez przeszło ćwierć wieku był ks. Stanisław Mazur, który zapisał się tam nie tylko jako duszpasterz, ale również jako organizator jej struktur i budowniczy obiektów parafialnych.

Urodził się 10 stycznia 1934 r. w Straszydlu. Środowisko rodzinne zaszczepiło w nim wiarę, dobre obyczaje, szacunek dla drugiego człowieka oraz pracowitość. Niestety tok duchowego rozwoju zakłócały wydarzenia związane z II wojną światową i okupacją niemiecką, a po jej zakończeniu – rządy komunistyczne w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym czasie w miejscowej szkole rozpoczął swoją edukację, którą później, na poziomie szkoły średniej, kontynuował w liceum w Tyczynie, a wyższej – w Instytucie Teologicznym w Przemyślu. Ze studiami w tym ostatnim łączył przygotowanie do kapłaństwa, realizowane w tamtejszym Wyższym Seminarium Duchownym.

Reklama

Sześcioletnie przygotowanie do kapłaństwa alumn Stanisław zwieńczył 1 czerwca 1958 r. w katedrze przemyskiej, przyjmując z rąk bp. Franciszka Bardy święcenia prezbiteratu. Wydarzenie to wyznaczyło mu dalszy program życiowy. Jego realizację rozpoczął od pracy wikariuszowskiej. W tym charakterze posługiwał w Zgłobniu, Chmielniku, Turbi, Bieździedzy, Drohojowie, Jasionce k. Dukli i Brzostku. Jako wikariusz wspierał swoich proboszczów w realizacji misji pasterskiej. W pamięci świadków zapisał się jako „cichy, umartwiony, pokorny” kapłan.

14 października 1976 r. rozpoczął nowy etap swojej kapłańskiej misji – czas samodzielnej posługi duszpasterskiej. Tego dnia bowiem został proboszczem parafii w Łowisku. Powierzona mu jednostka obejmowała jedną wieś i liczyła ok. 1300 wiernych. Jej życie duszpasterskie koncentrowało się wokół kaplicy tymczasowej.

Nowy proboszcz stanął wobec wielu wyzwań. Pierwszoplanowym było oczywiście zaspokojenie potrzeb religijnych wiernych oraz integracja wspólnoty parafialnej. Nie mniej ważne było organizowanie podstawowej bazy materialnej. Dzięki jego staraniom wzniesiono kościół parafialny i plebanię, utrzymano punkt katechetyczny i zagospodarowano cmentarz.

Większość tych inwestycji realizowano wbrew polityce wyznaniowej władz komunistycznych, bez stosownych zezwoleń, co wiązało się z licznymi represjami, jakie nakładano na wspólnotę parafialną.

Niezwykle ważną, choć niebezpieczną, z uwagi na uwarunkowania polityczne, była jego aktywność na płaszczyźnie społecznej. Udzielił on swego wsparcia łowiskim strukturom Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Rzeszowskiej, organizacji stawiającej sobie za cel przeciwdziałanie przymusowemu wywłaszczaniu rolników w ramach prowadzonej kolektywizacji. 12 listopada 1978 r. na plebanii odbyło się pierwsze, a zarazem założycielskie spotkanie tej organizacji. Wśród jej postulatów znalazło się też żądanie, by władze odstąpiły od egzekwowania kar nałożonych na proboszcza i mieszkańców wsi za budowę plebanii.

W 2004 r. ks. Stanisław Mazur przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Domu Księży Seniorów w Rzeszowie. Tam spędził ostatni etap swego życia. Zmarł 16 czerwca 2023 r. Jego doczesne szczątki złożono na cmentarzu parafialnym w Łowisku.

2024-04-23 12:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lux perpetua luceat eis

Miesiąc listopad rozpoczynający się Uroczystością Wszystkich Świętych oraz Wspomnieniem Wszystkich Wiernych Zmarłych wprowadza nas w zadumę oraz w refleksję nad życiem i śmiercią.

Przepełnieni wiarą w życie wieczne, ofiarowane nam przez Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa odwiedzamy cmentarze i zapalamy znicze na grobach naszych bliskich zmarłych. Jest to także okazja do wspominania tych, którzy od nas odeszli, a którzy sprawowali w różnych parafiach naszej diecezji posługę kapłańską. W 2024 r. odeszło do Pana czterech kapłanów diecezji drohiczyńskiej
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina wydała zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej i Ugłach na Wołyniu

2026-08-08 20:25

[ TEMATY ]

ekshumacja

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował w sobotę, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.

Decyzje w tej sprawie podjęto na posiedzeniu ukraińskiej Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, które odbyło się w piątek, 7 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję