Józef Benedykt Cottolengo od najmłodszych lat wyróżniał się wrażliwością na los ubogich. Z domu rodzinnego wyniósł zasady życia chrześcijańskiego oraz głębokie nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej. Do seminarium wstąpił w czasach, gdy po wybuchu rewolucji francuskiej wzmogły się represje przeciwko Kościołowi. Święcenia kapłańskie przyjął w 1811 r.
Forma jego posługi kapłańskiej uległa zmianie po tym, jak na jego rękach zmarła młoda kobieta w zaawansowanej ciąży, chora na gruźlicę, której odmówiono przyjęcia do szpitala. Po tym wydarzeniu „wszystkie swe umiejętności, zwłaszcza przedsiębiorczość i talent organizacyjny, wykorzystał do podejmowania inicjatyw, które miały na celu wspieranie najbardziej potrzebujących” – zauważył Benedykt XVI. Początkowo skromna inicjatywa w postaci domku, w którym znajdowali pomoc bezdomni i chorzy, przerodziła się w imponujące dzieło miłosierdzia pod nazwą Mały Domek Bożej Opatrzności, ze szpitalem i zabudowaniami na kształt małego osiedla, dla tych, których odrzuciło społeczeństwo. Z równą troską dbał o zdrowie swoich podopiecznych i o ich potrzeby duchowe. „Podstawową zasadą jego dzieła było od początku świadczenie wszystkim chrześcijańskiego miłosierdzia, które pozwalało mu w każdym człowieku, również zepchniętym na margines, widzieć wielką godność” – podkreślił Benedykt XVI.
Bóg nie męczy się miłosierdziem swoim” - choć to prawda, którą sam Pan Bóg objawia swojemu ludowi od tysięcy lat, kiedy wybrzmiała z papieskiego okna w czasie pierwszej modlitwy „Anioł Pański” nowego papieża, zachwyciła wielu. To dobrze, bo nie ma innej drogi dla Kościoła, jak przypominanie wielkiego orędzia Ewangelii o tym, że Bóg jest Miłosierdziem. Głoszenie tego orędzia musi się odbywać na różne sposoby, aby docierać do jak największej liczby wiernych i tych, którym na razie nie po drodze z Panem Bogiem.
Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel
Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.
Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.