Reklama

Niedziela Łódzka

Łączy dwa miasta

W głównym ołtarzu łódzkiego kościoła sióstr karmelitanek przy ul. św. Teresy znajduje się obraz nazywany relikwią Powstania Warszawskiego. Skąd takie określenie?

Niedziela łódzka 32/2023, str. V

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Ks. Paweł Kłys

Obraz św. Teresy jako powstańcza relikwia

Obraz św. Teresy jako powstańcza relikwia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oto historia, która połączyła walczącą Warszawę z powojenną Łodzią, poranioną niemieckimi kulami św. Teresę od Dzieciątka Jezus z setkami kobiet upadlanymi i więzionymi w murach łódzkiego klasztoru przez okupantów.

Obraz przedstawia św. Teresę od Dzieciątka Jezus. Został namalowany w 1925 r. przez krakowskiego artystę Piotra Stachiewicza dla księży misjonarzy z kościoła Świętego Krzyża w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu. Najprawdopodobniej jest to jeden z pierwszych wizerunków św. Teresy z Lisieux zaprezentowany do publicznego kultu po jej kanonizacji 17 maja 1925 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. W świątyni Świętego Krzyża Niemcy zorganizowali ośrodek oporu. Został on zdobyty przez powstańców 23 sierpnia. Niestety, dwa tygodnie później, 6 września Niemcy wprowadzili do wnętrza świątyni dwie samobieżne maszyny „Goliat” wypełnione materiałami wybuchowymi. Eksplozja zniszczyła fasadę obiektu, sklepienie dolnego kościoła oraz ołtarze. Wskutek detonacji uszkodzeniu uległ także obraz św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Podziurawiony pociskami wizerunek świętej został zniesiony do piwnic, gdzie był przechowywany do lat 50.

Reklama

W czasie, gdy Warszawę odgruzowywano ze zgliszcz wojennych, w Łodzi trwały przygotowania do budowy kościoła klasztornego sióstr karmelitanek. Przybyły one do Łodzi w 1927 r. W latach 1933-35 wybudowały trzy skrzydła klasztoru, a do 1939 r. wzniesiono fundamenty czwartego skrzydła wraz z kościołem. Niestety, wybuch wojny przerwał wszelkie prace. Podczas okupacji zakonnice zostały wypędzone z klasztoru, a w budynku Niemcy zorganizowali więzienie śledcze dla kobiet.

Po zakończeniu niemieckiej okupacji przyszły lata komunizmu. W kwietniu 1945 r. z wojennej tułaczki powróciły do swojego zdewastowanego klasztoru łódzkie siostry karmelitanki. W maju 1949 r. wznowiły budowę kościoła klasztornego. W ciągu roku prace doprowadzono do poziomu dachu, jednak z powodu zmniejszeniu dostaw materiałów budowlanych dalsza budowa uległa spowolnieniu. Wznoszenie obiektu zakończono w 1952 r., natomiast budowę pozostałej części klasztoru prowadzono aż do 1958 r.

Konsekracji kościoła dokonał bp Jan Fondaliński 25 maja 1958 r., a w głównym ołtarzu zawisł obraz św. Teresy od Dzieciątka Jezus – ten sam, który w 1944 r. podczas Powstania Warszawskiego został podziurawiony niemieckimi kulami. W jaki sposób znalazł się on w Łodzi?

Otóż obraz, który niszczał w piwnicy zrujnowanego kościoła Świętego Krzyża, został odnaleziony przez projektanta ołtarzy w łódzkim kościele sióstr karmelitanek inż. Wiesława Konowicza. Zwrócił się on do bp. Wacława Majewskiego (biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej), by poprosił księży misjonarzy o podarowanie go siostrom karmelitankom z Łodzi.

– Przedziwne wyroki Bożej Opatrzności połączyły po wojnie Łódź z Warszawą, Krakowskie Przedmieście z Radogoszczem – stwierdza o. Ernest Zielonka, przeor łódzkiego klasztoru ojców karmelitów i dodaje: – Teresa za życia nosiła ze sobą na piersi mały skrawek płótna, którym zebrała ostatnią łzę matki Genowefy – fundatorki klasztoru w Lisieux. Teraz zdaje się, że tą samą chustą zbiera łzy setek kobiet, które tu w tym klasztorze w czasie wojny były więzione i upadlane.

2023-08-01 08:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jeszcze raz poszedłbym do powstania

Niedziela Ogólnopolska 32/2017, str. 24-25

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Mateusz Wyrwich

Cmentarz Powstańców Warszawy, Wola

Cmentarz Powstańców Warszawy, Wola

Kiedy słyszę czasem wypowiedzi „mądrali”, co to mówią, że powstanie nie było potrzebne, to odnoszę wrażenie, że oni nigdy nie byli w Polsce w czasie okupacji, a tym bardziej w Warszawie. Że nie widzieli tej krwi – podkreśla Zygmunt Gasiuk

– Im starszy jestem, tym mniej chętnie opowiadam o powstaniu… – mówi ze smutkiem Zygmunt Gasiuk. – Przytłaczają mnie te wydarzenia. Właściwie prześladują. Przed oczyma stają obrazy jak żywe – budynków, ulic, okopów. Widzę zburzony kościół Dominikanów na Freta, gdzie z rodziną chodziliśmy na niedzielną Mszę św. I całą tam poległą rodzinę: babcię, rodziców, dwie siostry i małego, sześcioletniego braciszka. Rodzice byli w konspiracji, siostry, choć młodsze ode mnie, też. Wszyscy zginęli jednego dnia pod gruzami kościoła. Moja siostra Basia, kolporterka podziemnej prasy, miała jeszcze bibułę pod pachą, kiedy ją odkopano. Czasem budzę się i stają mi przed oczyma ci zabici. Jak jakaś armia. Również moi koledzy z powstania. Nawet Niemcy, których widziałem, jak ginęli. Tak... wojna czyni spustoszenia. Przez całe życie wszystkich ich pamiętam. Idą tak za mną, jakby w procesji za karawanem.
CZYTAJ DALEJ

Dzieci bez imion i opiekunów. Caritas alarmuje o skutkach wojny w Gazie

2026-02-04 17:22

[ TEMATY ]

Caritas

Gaza

Adobe Stock

Caritas Polska alarmuje o dramatycznej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. Dziesiątki tysięcy dzieci pozostały bez opieki dorosłych, a miliony osób żyją w skrajnie trudnych warunkach. „Nie możemy patrzeć na tragedię tych rozmiarów z obojętnością” - podkreśla w rozmowie z KAI Radosław Sterna z Caritas Polska, apelując o długofalowe wsparcie psychospołeczne dla najmłodszych. „Żadna ilość pomocy materialnej nie zatrzyma tych głębokich szkód psychicznych” - dodaje Nina Mocior z Caritas Polska.

Sterna opisuje dramatyczne warunki życia w prowizorycznych obozach: „Trudno nam w Polsce wyobrazić sobie spanie w temperaturze 8 stopni w nocy w namiocie z plandek i blachy. Ludzie są skrajnie wyczerpani, niedożywieni, bardzo osłabieni”. Brak bieżącej wody, opieki medycznej i ogrzewania oraz lokalne powodzie pogłębiają kryzys humanitarny. Choć żywności pojawiło się więcej niż rok temu, większość produktów na rynku nie zaspokaja potrzeb osób niedożywionych, a transporty humanitarne wciąż bywają blokowane.
CZYTAJ DALEJ

Są świątynią Boga

2026-02-04 21:26

Biuro Prasowe AK

Podczas Mszy św. odprawionej w Bazylice Mariackiej w Dniu Życia Konsekrowanego kard. Grzegorz Ryś wskazywał na Maryję, św. Józefa, Symeona i Annę jako cztery postaci ukazujące „logikę życia konsekrowanego”. – Bardzo Wam życzę, żeby Maryja, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdej i w każdym z was, bo każda i każdy z was jest świątynią Boga – mówił metropolita krakowski.

– Z największym wzruszeniem pragnę przywitać eminencję w Bazylice Mariackiej, w której eminencja przyjął sakrament Chrztu św., z którą także był związany jako kapłan i biskup pomocniczy – powiedział na początku Mszy św. do kard. Grzegorza Rysia administrator parafii ks. Mariusz Słonina i powitał zebrane osoby życia konsekrowanego według godności i funkcji. – Wszyscy razem stajemy wobec niezwykłego dzieła Wita Stwosza, które w centralnej scenie ukazuje na moment zaśnięcia Matki Najświętszej. Dzisiaj chcemy w tej scenie zobaczyć nasze umieranie dla świata, by żyć dla Pana – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję