Reklama

Głos z Torunia

Z ciemności do światła

Już za chwilę listopad, miesiąc, który co roku przecina śmierć z życiem i wiecznością. Nadchodzi czas zadumy, wspomnień, ale także modlitwy i nadziei na to, że koniec jest tylko nowym, piękniejszym początkiem.

Niedziela toruńska 44/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Dzień Zaduszny

Jacek Kwiatkowski

W Dzień Zaduszny grób dzieci utraconych w Toruniu rozświetla się blaskiem zniczy

W Dzień Zaduszny grób dzieci utraconych w Toruniu rozświetla się blaskiem zniczy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych. Z tej okazji w wielu parafiach w diecezji organizowane są bale świętych, na które dzieci wraz z rodzicami przychodzą przebrane za anioły czy świętych, których lubią.

Zaduszki

Mamy głęboką nadzieję, że wśród niebieskich opiekunów są nasi bliscy, za których modlimy się w tym czasie, ponieważ 2 listopada obchodzimy wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Tego dnia szczególnie modlimy się za dusze naszych bliskich, o zbawienie i łaskę nieba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed świętami zwykle sprzątamy domy, porządkujemy podwórka, przygotowujemy dekoracje. Jednak pod koniec października te przygotowania wyglądają trochę inaczej. Czujemy ich nostalgiczny wymiar, często wspominamy bliskie nam osoby, których nie ma już z nami, oglądamy stare zdjęcia, szykujemy wiązanki i dekoracje, które postawimy na wcześniej posprzątanych grobach.

Kolorowe światełka

Reklama

Tradycją w mojej rodzinnej miejscowości jest co roku wieczorny spacer. Cmentarze, które cały rok straszą ciemnością, stają się wtedy jasne i pełne światła, które dają pozapalane kolorowe znicze, bijące ciepłem i zapachem rozgrzanego wosku. Na nagrobkach jest pełno kolorowych wiązanek kwiatowych. Spotykamy tych, z którymi przez cały rok nie było okazji porozmawiać. Ludzie wspominają bliskich, opowiadając historie z życia ludzi, których nazwiska są dziś wypisane na płytach nagrobnych. Tego wieczoru nikt nie boi się ciemności, ale przepełnieni jesteśmy nadzieją życia wiecznego i tego, że nasi bliscy oglądają już oblicze Boga. Od kilku lat rodzice, którzy utracili swoje dzieci przed narodzeniem mogą nawiedzić zbiorowe miejsce ich spoczynku w Toruniu czy Działdowie. Joanna i Jacek, którzy utracili dwójkę dzieci, udają się jednak na groby, które sami przygotowali. Podobnie czynią Katarzyna i Michał. – Nadaliśmy naszym dzieciom imiona i każdego roku w uroczystość Wszystkich Świętych mamy szczególną okazję, by rozmawiać z dziećmi, które żyją obok nas o ich rodzeństwie, które jest już w niebie – mówi Katarzyna. – Przecież oni też są częścią naszej rodziny – dodaje Michał.

To święto pozwala nam się na chwilę zatrzymać, pomyśleć nad śmiercią, jako o spotkaniu z naszym Zbawicielem, który przecież pokonał śmierć, zmartwychwstał. Tego dnia mamy zwracać swoje modlitwy i myśli ku swoim bliskim, ale przede wszystkim ku Jezusowi. Wierzymy, że zmartwychwstaniemy razem z Nim i w to, że nasi bliscy również modlą się za nami i wypraszają łaski u Boga. Na grobie Anny, która zmarła, pozostawiając na ziemi czwórkę dzieci, można niekiedy znaleźć kartki z wypisanymi intencjami i prośbami o modlitwę. – Wierzę w świętych obcowanie i ufam, że Anna, która tak wiele wycierpiała przez chorobę, nie tylko rozumie moje troski, ale i może pomóc w ich przezwyciężaniu – mówi Joanna, która sama zmaga się z chorobą nowotworową.

Modlitwa

modlitwa za zmarłych niesie za sobą wiele łask, których możemy nie dostrzegać, a które w rzeczywistości dają potężną ulgę, a nawet uwolnienie duszom czyśćcowym. Pamiętajmy o modlitwie za bliskich zmarłych, bo to oni uczyli nas wiary, uczyli jak żyć, dzielili z nami trudy, ale również radości i codziennie nam towarzyszyli. Dla nas modlitwa jest małym wysiłkiem, a może zdziałać wielkie dzieła, jeśli idzie za tym wiara, miłość do bliźniego i ufność Jezusowi.

2022-10-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Zaduszki Katyńskie” na Jasnej Górze

„Zaduszki Katyńskie” odbyły się na Jasnej Górze w Bastionie św. Barbary w miejscu upamiętniającym „Golgotę Wschodu”, czyli miliony Polaków, ofiar Rosji carskiej i totalitaryzmu sowieckiego.

Spotkanie połączone było z promocją publikacji „Prawda i kłamstwo o Katyniu” zawierającą prace laureatów i finalistów tegorocznej edycji konkursu o tym samym tytule. Wydarzeniu towarzyszył koncert „Katyń - Historia Mówi Przez Pokolenia” przygotowany przez uczniów IX LO im. Cypriana Kamila Norwida w Częstochowie. Organizatorem „Zaduszek Katyńskich” była poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Wrocław-Karłowice. Wspólne kolędowanie alumnów diecezji świdnickiej i legnickiej

2026-01-05 21:45

[ TEMATY ]

spotkanie opłatkowe

wsd świdnica

Wrocław ‑ Karłowice

alumni diecezji świdnickiej

Stanisław Bałabuch

Bp Marek Mendyk podczas kolędy w domu formacyjnym we Wrocławiu-Karłowicach.

Bp Marek Mendyk podczas kolędy w domu formacyjnym we Wrocławiu-Karłowicach.

W domu formacyjnym we Wrocławiu-Karłowicach w poniedziałek 5 stycznia odbyło się kolędowe spotkanie alumnów Wyższego Seminarium Duchownego diecezji świdnickiej i legnickiej. Spotkanie zgromadziło kleryków, przełożonych oraz biskupów obu diecezji: bp. Marka Mendyka, bp. Adama Bałabucha, bp. Andrzeja Siemieniewskiego oraz bp. Piotra Wawrzynka.

Wspólne kolędowanie rozpoczęło się Nieszporami w seminaryjnej kaplicy. Homilię wygłosił bp Marek Mendyk, który, odwołując się do treści uroczystości Objawienia Pańskiego oraz Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan, podkreślił znaczenie „objawienia” jako odsłonięcia Bożej tajemnicy, nie tylko o samym Bogu, ale również o człowieku. Biskup zwrócił uwagę, że to, co najważniejsze w człowieku, często pozostaje zakryte dla ludzkich oczu i wymaga spojrzenia wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję