Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Duchowa uczta

„Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba, pod przymiotami ukryty chleba” – słowa tej pieśni wybrzmiały w Boże Ciało na ulicach naszych miast i miejscowości.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 26/2022, str. I

[ TEMATY ]

Zamość

Boże Ciało

Łukasz Kot

Publiczne wyznanie wiary na ulicach Zamościa

Publiczne wyznanie wiary na ulicach Zamościa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa to świętoliturgiczne w Kościele katolickim dla uczczenia Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W Polsce obchodzona jest od 1320 r., kiedy to na synodzie w Krakowie wprowadził ją biskup krakowski Nanker.

Tegoroczna uroczystość miała wyjątkowy charakter, bo obchodzona w cieniu trwającej na Ukrainie wojny, jak również po pandemicznej przerwie. W Zamościu Mszy św. w katedrze przewodniczył bp Marian Rojek. W homilii mówił m.in. o chlebie dającym życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Usłyszana dzisiaj Ewangelia mówi nam o jednym rodzaju chleba, stąd nie było problemu jeśli chodzi o jego wybór, bo możliwy był zaledwie jeden rodzaj. Niewiele inaczej przedstawia się sprawa z Chlebem z nieba, z Chlebem życia. I tak pozostało, i tak jest przez wszystkie wieki, aż do dzisiaj, gdyż ten, kto szukał Chleba dającego życie, karmił się łaską wiary, to wiedział, iż właśnie ten pokarm go niesie przez całe jego ludzkie istnienie – mówił bp Rojek.

– Właściwie wszędzie, w każdej katolickiej wspólnocie Chrystusowego Kościoła, człowiek głodny Boga otrzymywał jednakową odpowiedź: to jest Ciało Chrystusa. Zaspokojenie ludzkiego, duchowego głodu i tęsknota za sensem tego życia, za Bogiem, który nas kocha i któremu bardzo na nas zależy, za wiarą. Wydaje się, że w świecie chrześcijańskim nie były to zbyt trudne sprawy: po prostu trzeba się było zaangażować w parafialną drogę życia całym sercem, całą duszą, gdyż normalnie wiarę otrzymywało się od swoich rodziców i pogłębiało się ją przy własnych dziadkach. Żyło się tradycją, choćby taką, w jakiej dzisiaj uczestniczymy: Boże Ciało i eucharystyczna procesja do czterech ołtarzy pośród naszych domów i zagród – wskazał biskup.

Po Eucharystii z katedry wyruszyła procesja eucharystyczna, która przeszła ulicami: Akademicką, Łukasińskiego, Placem Wolności, Kościuszki, Moranda i zakończyła się na Rynku Wielkim. Cztery ołtarze przygotowano kolejno przy: kościele św. Katarzyny, kościele ojców franciszkanów, plebanii ojców redemptorystów i na Rynku Wielkim. Śpiewy podczas Eucharystii i przy poszczególnych ołtarzach prowadził chór z zamojskiej katedry.

2022-06-21 13:48

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Monstrancje czystych serc

- Uczestniczyć w Eucharystii to uobecniać w swoim życiu wielkie dzieła Boże – powiedział bp Romuald Kamiński, który przewodniczył Mszy Św. w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w katedrze warszawsko-praskiej.

Liturgii, która rozpoczęła się od Eucharystii, przewodniczył bp Romuald Kamiński. Razem z ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej Mszę Św. koncelebrowali: ks. prof. Krzysztof Warchałowski (rektor WSD) i ks. prał. Bogusław Kowalski, proboszcz katedry.
CZYTAJ DALEJ

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a urzędnicy nie widzą naruszenia prawa

2026-09-16 07:30

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

Adobe Stock

Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.

Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję