Jest świetny – cieszy się ks. dr Ryszard Staszak, sulistrowicki proboszcz. – Niestety, Wołodia już niczego nie namaluje, zmarł rok temu. Ozdobił swoimi obrazami kościoły w naszej parafii, ale nigdy u nas osobiście nie był. Brak osobistego kontaktu spowodował, że proboszcz nie poznał nazwiska artysty, zawsze mówiono tu o nim po prostu – Wołodia. Wołodia nie przyjeżdżał do Polski, gdyż nie miał nogi, malował duże obrazy w pozycji leżącej. Jego dziełem są m.in. cykl ogromnych obrazów na suficie kościoła parafialnego w Sulistrowicach (sceny z życia Jezusa) i ikony w ołtarzu głównym kościoła na Ślęży. Obrazy trafiły w ręce proboszcza za pośrednictwem innego artysty, autora płaskorzeźb w sanktuarium w Sulistrowiczkach.
– Miał przy sobie moje zdjęcie, które wyciągał, gdy celnik pytał o te przewożone przez granicę obrazy – opowiada ks. dr Staszak. – Pokazywał to zdjęcie mówiąc, że „to dla tego duchownego”. Skutkowało, wszystkie dotarły.
Koronką do Bożego Miłosierdzia odmawianą na placu obok Domu Księży Emerytów rozpoczęło się przygotowanie do przywitania obrazu Jezusa Miłosiernego, który pielgrzymuje wraz z relikwiami św. Faustyny Kowalskiej od parafii do parafii, gdzie odbywają się Misje Miłosierdzia.
W podwójnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, zginęło co najmniej 6125 osób – ogłosił w poniedziałek przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez. Według nowego bilansu prawie 61 tys. poszkodowanych otrzymało pomoc w szpitalach.
24 lipca Rodriguez informował o 5546 zabitych i 16,7 tys. rannych oraz prawie 24 tys. osób przebywających w 107 obozach przejściowych dla mieszkańców, którzy stracili dach nad głową.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.
Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.