Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Z Ojcem we mgle

Mglista pogoda nie przeszkodziła miłośnikom gór w modlitwie na Hali Miziowej w ramach ewangelizacji w Beskidach.

Niedziela bielsko-żywiecka 31/2021, str. I

[ TEMATY ]

Ewangelizacja w Beskidach

Monika Jaworska/Niedziela

Błogosławieństwo na cztery strony świata to tradycja górskiej ewangelizacji

Błogosławieństwo na cztery strony świata to tradycja górskiej ewangelizacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzecią górą w ramach przedzięwzięcia ewangelizacyjnego było Pilsko (1557 m n.p.m.). Spotaknie organizowała wspólnota Francesco Team z Rychwałdu. – Cieszy nas, że przybywa tu tyle różnych osób. Dajemy świadectwo turystom, którzy nas mijają – mówią członkowie wspólnoty Joanna i Seweryn Mazurkowie.

Wśród uczestników znalazła się s. Martina Waltar – służebniczka pracująca w Jaworzu-Zdroju. Przyszła z 9 młodymi dziewczynami, pochodzącymi głównie ze Śląska, które spędzały wakacje u sióstr. – Kocham góry i jestem odpowiedzialna za duszpasterstwo młodzieży i powołań, więc to dobra okazja, by zabrać młodych w góry i tutaj się modlić. Św. Józefa dopiero zaczynam odkrywać. Buduje mnie to, że po prostu jest obecny przy Jezusie i Maryi – podkreśla s. Martina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Św. Józef jest dla mnie opiekunem, także w podróżach samochodowych. Zaczynam wyjazd od modlitwy: „Św. Józefie, jedź przede mną, jedź za mną, bo inaczej źle ze mną”. I doświadczam jego opieki na drodze – mówi Agnieszka Woch z Częstochowy. – Ja uczestniczę w ewangelizacji od początku. Przychodzę tu, żeby się po prostu modlić. Te spotkania ładują mnie pozytywnie i dają Boże umocnienie na kolejny tydzień. Modlę się codziennie wieczorem Litanią do św. Józefa – dodaje Jacek Świderski z Istebnej.

Mszy św. przewodniczył ks. Wojciech Olesiński z Andrychowa w koncelebrze z ks. Adamem Wandzelem z Bestwiny i ks. Tomaszem Markiem z Bujakowa. Ks. Wandzel w kazaniu podkreślił, że uczymy się wzoru ojca na wzór św. Józefa, który jest obecny przy swojej żonie, wspiera bliskich, uczy syna pracy. – Ojciec jest tym, który podnosi, pochwali i doceni, który towarzyszy i ustawia kierunek. Bóg nam daje dobre wzorce w życiu – zaznaczył.

Na koniec odbyło się tradycyjne błogosławieństwo na 4 strony świata i namaszczanie wiernych rychwałdzkim olejkiem radości. 7 sierpnia uczestnicy ewangelizacji spotkają się na górze Rachowiec.

2021-07-27 12:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczyt wszystkiego

Niedziela bielsko-żywiecka 37/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Ewangelizacja w Beskidach

Monika Jaworska

Uczestnicy ewangelizacji na Hrobaczej Łące

Uczestnicy ewangelizacji na Hrobaczej Łące

– Szukanie Boga zawsze będzie wielkim wysiłkiem. Dlatego to jest świetne miejsce, wyjątkowy czas, bo każdy z nas podjął wysiłek, by tu przyjść i szukać Pana, spotkać się z Nim – mówił ks. Tomasz Nowak na Hrobaczej Łące w Beskidzie Małym.

Na ostatnim w tym roku górskim spotkaniu w ramach 12. Ewangelizacji w Beskidach (EwB) poruszano zagadnienie Eucharystii. Mszy św. 24 sierpnia przewodniczył proboszcz parafii Świętych Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach i opiekun wspólnoty Novare ks. Tomasz Nowak, w koncelebrze z ks. Wojciechem Grzegorzkiem z Bujakowa, ks. Andrzejem Woźniakiem z Andrychowa, ks. Romanem Salą z Andrychowa i ks. Adamem Wandzelem z Bestwiny. – Przychodząc na tę górę, ofiarowaliśmy Panu Bogu wiele wysiłku, trudu, wyrzeczenia, czasu. Chciejmy to kontynuować. Niech ta góra Eucharystii będzie czasem, kiedy odwrócimy wszystko do góry nogami i powiemy: Panie Jezu, dzisiaj chcę mniej prosić, ale więcej Tobie dać tego, co dla Ciebie ważne w moim życiu – podkreślił ks. Nowak w kazaniu.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję