Reklama

Kościół

Prawo głosu

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. 26

Redakcja Tygodnika Katolickiego "Niedziela"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy okazji Dnia Środków Społecznego Przekazu pojawiają się pytania o politykę informacyjną Kościoła. Kościół katolicki ma swoje radia, telewizje, prasę, w tym Niedzielę. Ale czy nasz głos jest dobrze słyszany?

Abp Wacław Depo: Ciągle będę powtarzał, że jeśli wołamy o komplementarność informacji, a nie konfrontacyjność, to musimy zdać sobie sprawę, że media, poza katolickimi, nie są wolne, bo są związane z określoną grupą mającą władzę, z korporacjami czy innymi grupami. Podam przykład pewniej platformy internetowej – w czasie pandemii proponuje ona filmy, które – jak słyszę – przekraczają granice nie tylko prawdy, ale także moralności. Robią to, by wmawiać nam, że jesteśmy gremialnie, jako ludzie: źli, podli, cyniczni, kłamliwi... A to tylko pewna grupa, która rości sobie prawo do zawładnięcia przekazem. Dzień Środków Społecznego Przekazu w Kościele pokazuje, że mamy prawo do swojego głosu, że musimy się przebijać do świadomości ludzi, że musimy, jako Kościół, na ten „areopag” wchodzić z odwagą. Najważniejsze jest jednak to, by przeciętny katolik czytał katolickie media, oglądał je i słuchał ich. Powiem za św. Grzegorzem z Nyssy, że są trzy rzeczy, które charakteryzują chrześcijanina: sposób myślenia, mówienia i życia. Nie wolno tych trzech rzeczy nigdy rozłączać. Jeśli chcemy być świadkami Jezusa, jeśli chcemy dzielić się ze światem tym, co w nas szlachetne i dobre, to musimy się duchowo, intelektualnie formować. Nie wyobrażam sobie, by udało się to bez Niedzieli i bez innych katolickich mediów. Dlatego – jeszcze raz podkreślam – bez kształtowania form myślenia i zdobywania tym samym formacji chrześcijańskiej nie jest możliwe autentyczne życie wiarą.

Fragment wywiadu udzielonego 1 września dla Niedzieli.TV.
Całość rozmowy na www.tv.niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-09-16 11:30

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a urzędnicy nie widzą naruszenia prawa

2026-09-16 07:30

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

Adobe Stock

Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.

Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje z Tamar u sióstr Notre Dame [Zaproszenie]

2026-09-17 14:40

©Romolo Tavani - stock.adobe.com

Od 18 do 20 września w Domu Sióstr Notre Dame we Wrocławiu odbędą się rekolekcje weekendowe pod hasłem: „Ludzie Gwałtowni zdobywają Królestwo Niebieskie, Tamar i Juda”. Poprowadzi je siostra Natanaela Banasiak.

Hasło przewodnie rekolekcji nawiązuje do postawy Tamar: - To ona, po Panu Bogu, jest główną bohaterką tych rekolekcji. Jest to osoba, która odkryła swoje powołanie jako kobieta do tego, żeby dawać życie – podkreśla s. Natanaela, dodając: - W tamtych czasach nie wyobrażano sobie, żeby kobieta mogła nie urodzić dziecka. Gdy wychodziła za mąż, to była brana do rodziny, żeby urodziła i wychowała dzieci, żeby przedłużyła pokolenie rodziny, do której weszła. Tamar jest na początku tragiczną postacią, dlatego że gdy wchodzi do rodziny Judy, umiera jej pierwszy mąż, czyli Er. I Juda poleca młodszemu synowi, żeby wziął Tamar za żonę i żeby wzbudził potomka dla zmarłego brata. Takie było wtedy prawo lewiratu, które zakładało to, że właśnie młodszy syn, jeżeli starszy syn zmarł bezpotomnie, to młodszy syn powinien wzbudzić potomka właśnie swojej szwagierce i w imieniu starszego brata. Młodszy syn, który miał na imię Onan, nie chciał tego zrobić, więc Tamar zostaje odesłana do swojego domu rodzinnego. Juda jej wspomina, że jak dorośnie trzeci syn, to pewnie ją zaprosi i wtedy on stanie się jej mężem, ale tak naprawdę Tamar wie, że to się nie stanie. Natomiast powołanie, do którego czuła się wezwana, a więc żeby urodzić dzieci w tej rodzinie nie umarła. Szukała sposobu i choć może się on wydawać kontrowersyjny, w tamtych czasach był do przyjęcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję