Piszę do Pani w nadziei, że coś mi Pani doradzi w moim kłopocie. To trochę śmieszna sprawa, a dla mnie nieco wstydliwa. Otóż zauważyłam ostatnio, że za dużo jem. I chodzi nie tylko o słodycze. Po prostu bywają dni, gdy czuję niesamowity głód i jem wszystko, co wpadnie mi w ręce. A najchętniej jakieś okropnie wypełniacze – potrawy mączne, mięsa, no i, oczywiście, słodkości. Po takim ataku głodu, a wkrótce – przejedzenia jestem na siebie zła i potem staram się przyhamować. Lecz po jakimś czasie znowu wpadam w tę pułapkę. Czy można jakoś z tym walczyć? Jak sobie samej poradzić?
Nie mam odwagi szukać specjalisty – zresztą nawet nie wiem do kogo miałabym się udać. Podaję tylko swoje inicjały, a prawdziwe dane – jedynie do Pani wiadomości, bo byłoby mi wstyd, gdyby ktoś mnie rozpoznał.
Obecnie życie niesie ze sobą wiele niespodziewanych sytuacji, a także wiele stresu. Ludzie różnie reagują na wyzwania czasu – oczywiście, mówię tu o tych, którzy czasami trochę się gubią. Bo i Pani chyba ma jakieś kłopoty, z których nie zdaje sobie dokładnie sprawy. W takich sytuacjach jedni piją alkohol, inni uciekają w świat fantazji, wiele osób pali papierosy, a niektórzy – tak jak w Pani przypadku – rozładowują swoje napięcie przez nadmierne jedzenie. W skrajnej sytuacji ta choroba nazywa się bulimią, cierpiała na nią nawet księżna Diana. Polega ona na utracie kontroli spożywania posiłków – po takim ataku jedzenia chorzy wywołują wymioty, a towarzyszy temu silne poczucie winy. Ten przymus jedzenia z czasem staje się coraz bardziej natarczywy i potrzebne jest nawet specjalistyczne leczenie. Mam nadzieję, że w Pani przypadku tak jeszcze nie jest. Proszę przede wszystkim postarać się przeanalizować te momenty, gdy spotyka Panią owa dolegliwość, a może odkryje Pani źródło swojej frustracji i zdenerwowania. Może z czasem nauczy się Pani tego, żeby w takich chwilach czymś się zająć, np. jakimś sportem czy tańcem albo po prostu iść na spacer. A przede wszystkim proszę się rozejrzeć za przyjaciółmi, którzy będą mogli Panią wesprzeć duchowo i wysłuchać Pani problemów. W ostateczności pozostaje choćby telefon zaufania.
Jasna Góra to wyjątkowe miejsce na religijnej mapie Polski, Europy, a nawet całego świata, którego historia związana jest z obecnością Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Na przestrzeni wieków, pośród setek milionów osób, do Maryi w Jasnogórskim Sanktuarium pielgrzymowali ludzie wszystkich stanów i zawodów: królowie i ich poddani, bogaci i biedni, młodzi i starzy, dzieci i rodzice, kardynałowie i biskupi, księża i zakonnicy, a w naszych czasach papieże i prezydenci państw – pisze Arcybiskup Metropolita Częstochowski w swym słowie do diecezjan.
W swoim pasterskim słowie abp Wacław Depo nawiązuje do bogatej historii sanktuarium, przez które na przestrzeni wieków przewinęły się setki milionów ludzi wszystkich stanów – od królów i papieży po ubogich pątników szukających tu nadziei, nawrócenia i uzdrowienia. Za św. Janem Pawłem II hierarcha nazywa Jasną Górę „konfesjonałem Narodu”, akcentując niezwykłą moc sprawowanego tu sakramentu pokuty. Zwraca również uwagę na potężne dziedzictwo bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w kontekście historycznych rocznic, które przeżywamy w tym roku: 80-lecia poświęcenia Narodu Niepokalanemu Sercu Maryi, 70-lecia Ślubów Jasnogórskich oraz 60-lecia oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi za wolność Kościoła.
Kluczową częścią przesłania Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego są konkretne zadania, jakie stawia on przed Kościołem częstochowskim, ze szczególnym uwzględnieniem roli kapłanów i liderów wspólnot parafialnych.
Podziel się cytatem
Kluczowe wskazówki i zadania dla duszpasterzy:
Reaktywacja i organizacja pielgrzymek pieszych
Ukierunkowanie kaznodziejstwa na Jasnogórskie Śluby Narodu
Rzetelne przygotowanie nowenny przed Uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej
Mobilizacja wiernych do udziału w uroczystościach sierpniowych
Promowanie zaangażowania w Żywy Różaniec
Kultywowanie i animowanie chrześcijańskiej gościnności
Przyjdźcie!
Słowo Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego o pielgrzymowaniu na Jasną Górę i zadaniach Archidiecezji Częstochowskiej
Ksiądz Tobias Álvares da Silva, najstarszy na świecie proboszcz, obchodzi dziś swoje 100. urodziny. Kapłan posługujący w parafii Pedralva, w archidiecezji Braga, w północno-zachodniej Portugalii, rozpoczął ten dzień od odprawienia porannej Mszy świętej, na której stawili się liczni parafianie, a także przedstawiciele władz regionu. Duchowny, który jest najstarszym mieszkańcem gminy Pedralva, gdzie posługuje od 75 lat, spotka się z miejscową ludnością wieczorem w miejscowym kościele parafialnym, gdzie po Mszy świętej odbędzie się uroczysta kolacja.
W rozmowie z lokalnymi mediami jubilat przyznał, że bardzo dobrze zna lokalną społeczność.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.