Reklama

Duchowość

Dzieło biblijne

Słońce pod sercem

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 11

[ TEMATY ]

Biblia

BillionPhotos.com/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy młodziutka Maryja wypowiadała swoje „niech mi się stanie”, dokonało się coś o wiele większego, niż gdy Bóg w akcie stworzenia wypowiadał fiat lux – „Niech się stanie światło!”. Na świecie pojawiło się bowiem światło tysiące razy jaśniejsze niż światło słońca. W ludzką postać wcieliło się z wysoka wschodzące Słońce. Zajaśniała „światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi”. Nic więc dziwnego, że niosąca pod sercem Światłość świata Maryja usłyszała od swej krewnej: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1, 42-43).

Podobna scena powtarza się co roku pod koniec grudnia, jednak to już nie Matka Pana, ale On sam przychodzi do nas w ciele dziecka. Czy udzieli mi się entuzjastyczna radość Elżbiety, by powitać Nowonarodzonego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W domu Ojca

Reklama

Gdyby dziś w murach synagog lub pod jerozolimską ścianą płaczu ktoś głośno zaczął odmawiać Modlitwę Pańską, z pewnością wzbudziłby konsternację, a może i oburzenie pobożnych żydów. Tymczasem okazuje się, że Ojcze nasz jest także modlitwą na wskroś żydowską. Każda idea w niej zawarta, każda prośba i sama inwokacja („Ojcze nasz, któryś jest w niebie”) są głęboko zakorzenione w myśli Starego Testamentu. Bez wątpienia, gdy pierwsi chrześcijanie pochodzenia żydowskiego szli w szabat do synagogi, odmawiali tam chętnie Modlitwę Pańską.

Podczas celebracji uroczystości Nowego Roku (Rosz ha-Szana) Żydzi odmawiają przepiękną modlitwę, która swą nazwę bierze od pierwszych słów: Awinu malkenu, czyli „Nasz Ojcze, nasz Królu”. To głębokie wołanie o przebaczenie: „Nasz Ojcze, nasz Królu! Zgrzeszyliśmy przed Tobą. Nasz Ojcze, nasz Królu! Nie mamy Króla oprócz Ciebie... Postąp z nami według swojej łaskawości oraz dobroci i zbaw nas”.

I Żydzi, i chrześcijanie nazywają Boga Ojcem. Wołając Ojcze nasz, ci pierwsi mają na myśli przede wszystkim wyznawców judaizmu jako członków narodu wybranego; ci drudzy zaś myślą o sobie jako o przybranych dzieciach Boga. Jednak tylko Jezus jako prawdziwy Syn Boży ma prawo nazywać Boga nie tylko „naszym”, ale też „swoim Ojcem”. Tak jak to uczynił, odpowiadając Maryi i Józefowi: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 49).

2019-12-19 09:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podepczę wszystkich swoich wrogów

Niedziela Ogólnopolska 27/2024, str. 18-19

[ TEMATY ]

Biblia

Martino Altomonte, Niepokalane Poczęcie/commons.wikimedia.org

Deptanie jest czymś innym niż zwykłe chodzenie, kroczenie czy nawet stąpanie. Depcze się coś z siłą, która ma na celu zmiażdżenie.

Leksykon biblijny podaje dwa znaczenia tego gestu: rozdeptywanie i miażdżenie, które wyraża hebrajskie šupŻ – pojawia się ono już w Księdze Rodzaju w opisie upadku Adama i Ewy. Wąż, który zwiódł człowieka, ma zostać rozdeptany (por. Rdz 3, 15). Polskie tłumaczenie przyzwyczaiło nas do wyrażenia „ugodzić”, które bliższe jest skojarzeniom z piętą Achillesa niż z biblijnym źródłem. Tora mówi tam wyraźnie: „jej nasienie (potomstwo) zmiażdży ci głowę”. Ale co ciekawe, to samo słowo wyraża działanie zła: wąż šupŻ – miażdży piętę człowieka. Podczas gdy pierwszy obraz jakoś łatwo nam sobie wyobrazić: człowieka rozdeptującego węża, to sytuacja odwrotna nastręcza już trochę trudności. Chodzi bowiem nie tyle o realne miażdżenie, ile o alegorię zła, które niszczy człowieka od czasu grzechu pierworodnego. Zło atakuje od dołu – tzn. od strony tego, co ziemskie, cielesne, namacalne, ale jednocześnie depcze to, co ludzkie, szatan bowiem jest nieprzyjacielem człowieka. Lepiej oddaje to słowo ramas, które znaczy jednocześnie „deptać” i „sunąć”, „pełzać”. Od początku zatem zwierzęta pełzające są skorelowane z niszczeniem, wszak poruszając się na brzuchu, tratują to, co pod nimi.
CZYTAJ DALEJ

Ufaj córko, twoja wiara cię ocaliła!

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mt 9, 18-26. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 6 lipca. Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie pożegnanie ks. Piotra Frankowskiego

2026-07-06 18:00

Magdalena Lewandowska

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Jacek Kiciński.

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Jacek Kiciński.

W parafii Świętej Rodziny we Wrocławiu odbył się pogrzeb ks. Piotra Frankowskiego.

Kapłan zmarł w wieku 59 lat, w 35. roku kapłaństwa. Był wikariuszem m.in. w parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu, we wrocławskiej parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego oraz w parafii pw. Macierzyństwa NMP we Wrocławiu – Pilczycach. Był także proboszczem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rościsławicach i w parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Domasławiu. Z powodów zdrowotnych od 2013 roku przebywał w Domu Księży Emerytów. Przez lata swojej posługi kapłańskiej dał się poznać przede wszystkim jako oddany duszpasterz osób niepełnosprawnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję