Reklama

Niedziela Legnicka

Ewangelia moją pasją

3 maja br., podczas VIII Zwyczajnej Kapituły Generalnej Zgromadzenia Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty, dokonano wyboru nowych władz zgromadzenia. Przełożoną generalną została s. Wiesława Kopij. We władzach zarządu znalazły się również: wikaria generalna s. Iwona Hałamuszka, radne generalne – s. Olga Soroka, s. Malwina Raźniak oraz s. Zofia Smagur. Z nową Matką Generalną rozmawia ks. Waldemar Wesołowski

Niedziela legnicka 23/2019, str. 3

[ TEMATY ]

siostry

św. Maria Magdalena

Ks. Waldemar Wesołowski

Matka Generalna Sióstr Magdalenek s. Wiesława Kopij CSMM

Matka Generalna Sióstr Magdalenek s. Wiesława Kopij CSMM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI: – Jakie zadania stoją przed Matką Generalną?

S. WIESŁAWA KOPIJ: – Bóg tak sprawił, że to właśnie ja zostałam wybrana do tego zadania. Podstawowym zadaniem przełożonej generalnej jest koordynowanie misji, jaką mamy w Kościele. Chodzi tu m.in. o sprawy personalne, towarzyszenie wszystkim siostrom w ich życiu, w problemach, jakie się pojawiają, jeśli zechcą te problemy zawierzyć, aby wspólnie próbować je rozwiązać. Matka Generalna jest także odpowiedzialna za obsadzanie różnych stanowisk i funkcji, wyznaczanie i koordynowanie prac, które podejmujemy w naszych placówkach. Zdaję sobie sprawę z tego, że zaczynając pełnić tę funkcję, jestem przede wszystkim odpowiedzialna przed Panem Bogiem i przed Nim będę odpowiadać za to, jak realizować będę ten urząd, ale także, jak każdy człowiek, mam swoje słabości, dlatego potrzebuję ogromnego wsparcia ze strony nieba i sióstr.

– Wybór Matki Generalnej dokonuje się przy asystencji Ducha Świętego, ale można powiedzieć, że jest to wybór demokratyczny, to wspólna decyzja Sióstr Magdalenek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Z pewnością wybór jest owocem zaufania do danej siostry, na którą oddaje się głos. Na kolejne lata w jej ręce składa się los zgromadzenia. Myślę, że to wypływa zwłaszcza z zaufania Panu Bogu.

Reklama

– Jak w tej chwili wygląda życie i posługa sióstr w Polsce i za granicą?

– Zgromadzenie sięga czasów średniowiecza. Był to zakon klauzurowy. Od 1995 r. jesteśmy zgromadzeniem kontemplacyjno-czynnym. Tak zdecydowała Stolica Apostolska. Naszym charyzmatem jest wynagradzanie Sercu Pana Jezusa za grzechy świata, zwłaszcza kobiet. Podejmujemy zatem zadania, przez które realizujemy nasz charyzmat. Jednym z nich jest ognisko wychowawcze, w którym pomagamy dziewczętom zagubionym w życiu. To próba pokazania dziewczętom, że można żyć inaczej, że życie w porządku łaski daje człowiekowi prawdziwe szczęście. Ponadto posługujemy także w domu księży emerytów we Wrocławiu, w Kurii Biskupiej w Legnicy oraz w seminarium duchownym. Mamy też siostry katechetki, które pracują w szkołach, zakrystianki pracujące w parafiach. W sumie w Polsce mamy 6 placówek, oraz 3 w Niemczech.

– Jedną z trosk Matki Generalnej jest także troska o nowe powołania?

Reklama

– Tak, my też doświadczamy kryzysu powołań, których nie ma wiele. Dlatego na naszej kapitule została podjęta inicjatywa głębszej modlitwy, prośby, wołania do Pana Boga o nowe, święte powołania do zgromadzenia. Wspólnie podjęłyśmy także postanowienie, by w tej intencji, w ciągu 9 miesięcy przez 9 dni, podjąć post ścisły o chlebie i wodzie. Ponadto od czerwca podejmujemy coroczną modlitwę przed obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej podczas nocnego czuwania. Pierwsze z nich odbędzie się 30 czerwca br. na Jasnej Górze. Do tej modlitwy zapraszamy wszystkie osoby, które są związane z nami: zarówno z duszpasterstwa kobiet, dziewczęta z naszego ogniska oraz te, które przyjeżdżają do nas na dni skupienia. Nie ograniczamy się tylko do tych inicjatyw, gdyż każdego dnia, w naszych modlitwach prosimy Boga o wzbudzenie nowych powołań i odwagę odpowiedzenia na głos Boga.

– Na początku tej nowej drogi, nowych zadań, czego Siostrze najbardziej potrzeba?

– Najważniejsza jest modlitwa. Muszę powiedzieć, że z różnych stron Polski otrzymuję informacje, że jest odprawiana gdzieś Msza św. w intencji zgromadzenia, że ktoś się za nas modli. To jest ważne, by między nami były miłość i pokój, byśmy mogły realizować nasz charyzmat i o taką pomoc proszę.

2019-06-04 13:09

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina siłą parafii

Niedziela łódzka 31/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

św. Maria Magdalena

Maria Niedziela

Sędziejowickie rodziny nie zawiodły

Sędziejowickie rodziny nie zawiodły
Tutejsze rodziny należą do tych, które pielęgnują wiarę i przekazują ją kolejnym pokoleniom – podkreślił bp Ireneusz Pękalski podczas uroczystości odpustowej św. Marii Magdaleny w sędziejowickim kościele pod jej wezwaniem. Zwrócił też uwagę na godność i geniusz kobiety, oraz na to, że pełni najważniejszą rolę w rodzinie. – Jest sercem każdej rodziny, a za przykładem patronki parafii staje się też świadkiem Bożego Miłosierdzia – mówił. Ksiądz Biskup wręczył, już po raz kolejny, medale św. Marii Magdaleny oraz wziął udział w pikniku rodzinnym w przykościelnych ogrodach.
CZYTAJ DALEJ

Afera szpitalna KO. Dawid Kacprzyk pracował także w... częstochowskim szpitalu

2026-07-08 11:03

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie

Szpitalny oddział ratunkowy w Częstochowie

Szpitalny oddział ratunkowy w Częstochowie

Dawid Kacprzyk w 2025 r., w którym miał zarobić 1,6 mln zł, pracował także w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Jak poinformował PAP szpital, lekarz otrzymał wynagrodzenie według obowiązującej wówczas siatki wynagrodzeń.

Podziel się cytatem - poinformowała rzeczniczka placówki Angelika Kawecka.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję