Oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Dęta Wąbrzeskiego Domu Kultury. Nabożeństwo pod przewodnictwem ks. Bartłomieja Surdykowskiego sprawowano w intencji owocnego przeżycia kilkudniowych wydarzeń wpisanych w Dni Kultury Chrześcijańskiej. Następnie otwarta została wystawa połączona z wręczeniem nagród laureatom konkursu „Anioł – mój dobry duch”. W kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski odbyła się prelekcja s. Hiacynty Błędzkiej nt. „Bł. Edmund Bojanowski – wzór patriotyzmu”. Podczas spotkania przybliżona została sylwetka tego znanego działacza społecznego.
Konkurs wiedzy religijnej dla uczniów szkół podstawowych odbył się 25 kwietnia. Do rywalizacji stanęły cztery drużyny reprezentujące wąbrzeskie podstawówki. Tego samego dnia mieszkańcy mieli okazję uczestniczyć w prelekcji ks. dr. hab. Józefa Dębińskiego „Chrześcijaństwo a islam. Dwa oblicza religijnego uniwersalizmu”. Po południu otwarte zostały dwie wystawy. Pierwsza ekspozycja przedstawiała dewocjonalia pochodzące ze zbiorów prywatnych. Natomiast w galerii WDK zagościło malarstwo Doroty Kruszczyńskiej, pochodzącej z Wąbrzeźna, przedstawiające „Twarz Anioła”.
Tradycyjnie już w ramach obchodów DKCh odbył się rajd wiodący szlakiem kapliczek ziemi wąbrzeskiej. W godzinach popołudniowych 26 kwietnia z pl. Jana Pawła II wyruszyli motocykliści, rowerzyści i piesi. Ważnym punktem rajdu była modlitwa przy jednej z przydrożnych kapliczek. Następnie uczestnicy spotkali się na pikniku integracyjnym w Domu Pomocy Społecznej w Wąbrzeźnie. Kolejnym wydarzeniem był Towarzyski Turniej Piłki Nożnej rozegrany w hali wąbrzeskiego Gimnazjum. Do rywalizacji stanęły trzy drużyny. Byli to reprezentanci ministrantów, księży oraz strażaków.
27 kwietnia wąbrzeskie Podzamcze odwiedziły rodziny z dziećmi, które aktywnie wzięły udział w pikniku „Radosnego chrześcijanina”. Miłośnicy zdrowego stylu życia mogli wykazać się w biegu samarytańskim. Natomiast na scenie amfiteatru wystąpił zespół Nefes oraz dzieci i młodzież w przedstawieniu o bł. Edmundzie Bojanowskim. Muzyka zawierająca przesłanie ewangelizacyjne znalazła liczne grono odbiorców. Tego samego dnia wierni mieli okazję uczestniczyć w Wąbrzeskim Wieczorze Wielbienia.
Wąbrzeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej patronatem honorowym objęli: bp Wiesław Śmigiel, burmistrz Wąbrzeźna Tomasz Zygnarowski, starosta wąbrzeski Krzysztof Maćkiewicz. Organizatorami wydarzenia byli: Wąbrzeski Dom Kultury, parafia pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza oraz parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski.
Spotkanie matki z bezdomnym synem alkoholikiem. Córka płacząca nad grobem matki i walcząca o prawo do opieki nad swym rodzeństwem. Więzień wspominający zmarłą matkę, która była dla niego największą świętością. Wiele scen, wiele ludzkich historii i ktoś, kto łączy te wszystkie historie - postać matki. Matki ziemskiej, ale też Tej, która jest z nami zawsze, w każdej chwili i w każdej potrzebie, peregrynującej w swym Obrazie po całej Polsce. Wraz z Nią i twórcą filmu wędrujemy od miasta do miasta, od domu do domu, pozostając w każdym z nich dobę i poznając troski, problemy i wiarę ich mieszkańców. A Ona, Matka 24 h, wysłuchuje próśb, osusza łzy, dzieli radości i wsłuchuje się w problemy bohaterów filmu. Wizyta Obrazu jest pretekstem do wnikliwej i głębszej obserwacji zachowań bohaterów nie tylko w kontekście wiary lub jej braku, ale także często pokazanych w najprostszej relacji życiowej: matka-dziecko. W dokumencie Marcina Janosa Krawczyka matka jest fundamentem, na którym budowana jest rodzina i wiara.
Reżyser zadaje w filmie trudne pytania, ale nie daje prostych odpowiedzi. Te pozostawia widzowi, skłaniając go do refleksji i zadania sobie pytania o stan własnej wiary.
MARGITA KOTAS: - Pana najnowszy film dokumentalny „Matka 24h” rozpoczął swe oficjalne życie nie tak dawno, bo podczas majowego Krakowskiego Festiwalu Filmowego, a już zdążył zachwycić dużą liczbę widzów i zdobyć wiele laurów...
Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem
Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.
Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
Pielgrzymka do Sanktuarium Boga Ojca przyciągnęła 4 miliony wiernych!
Ponad 4,2 miliona pielgrzymów wzięło w tym roku udział w tradycyjnej pielgrzymce do Sanktuarium Boga Ojca w mieście Trindade w brazylijskim stanie Goiás, co po raz kolejny czyni to wydarzenie jednym z największych wyrazów wiary w Brazylii.
Wychodzę ze świadomości ojcostwa Ojca, miłości Ojca do nas i do wszystkich ludzi tutaj, bez rozróżnienia. Wszyscy jesteśmy kochani przez tego Ojca jednakowo, po prostu dlatego, że nas stworzył, a nie za to, co robimy. To jest sens. To właśnie czuję dziś w sercu – powiedział jeden z pielgrzymów portalowi EWTN News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.