Reklama

Aniołowie (cz. 2)

Nieprzerwana tradycja nauki Kościoła potwierdza, że Pismo Święte zawiera ważne wypowiedzi teologiczne na temat aniołów i zawsze głosi wiarę w ich istnienie.

Niedziela legnicka 15/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiara w istnienie aniołów zawarta jest w nauce Kościoła. Są one duchami. Nie posiadają ciała, ale nie są wrogami ciała. Jako słudzy i posłańcy Boga są w dużej mierze przypisani jednak materialnemu światu i ludzkości. We wszystkich przedstawieniach ich postaci widzimy skrzydła, które wskazują na to, że te istoty duchowe mogą spełniać swoje posłannictwo wszędzie na świecie i nie są związane z konkretnym miejscem.
Podobnie jak człowiek, duch anielski jest istotą posiadającą rozum i wolną wolę. Bóg udzielił tych darów ludziom i aniołom, aby mogli dokonywać wyborów, czy są za czy przeciw Bogu, czy Bóg jest ich szczęściem i dobrem, czy też nie. Duchy anielskie, które porzuciły Boga, "odpadły" od Niego, stały się szatanami. Grzech tych aniołów polega, wg tradycji Kościoła, na tym, że odrzuciły plany Boże, według których nie one, ale człowiek miał stać się centralną postacią stworzenia. Ponadto miały one człowiekowi służyć i chronić go. I nie dla nich, ale dla ludzi Syn Boży miał się stać człowiekiem. To wszystko wywołało u niektórych aniołów zazdrość. Nie chciały one służyć żadnemu niższemu od nich stworzeniu. Zdecydowały się przeszkadzać planom Bożym względem człowieka. Ale Bóg nie niszczy tego, co sam kiedyś stworzył i urządził diabłom swojego rodzaju "plac zabaw". Zasadniczo pozbawił ich na zawsze władzy, co uwidoczni się wyraźnie przy końcu świata. Anioły Boga zwyciężą anioły zła: Michał i jego anioły zwyciężą smoka piekielnego i jego anioły. Do takiego przekonania skłania nas lektura czytań na święto Michała Archanioła (Ap 12,7-9). Stąd chrześcijanie nie powinni bać się diabłów, ale zachować czujność wobec nich i wobec zła. Istniejące sekty satanistyczne pokazują w swych niebezpiecznych praktykach niszczące siły diabelskie, tak samo jak wojny i nienawiść. Za przyjęciem osobowego zła przemawia również refleksja, że zło może wynikać tylko z osobowej wolności, a nie z żadnej abstrakcyjnej zasady. To, że sam umysł ludzki nie jest przyczyną zła, wynika z tego, że zło w swej skoncentrowanej, najwyższej formie wymaga czystego umysłu, niezależnego od materii. Materialne "rozproszenie" naszego ludzkiego umysłu zapobiega radykalnej koncentracji złego. Zła doświadczamy znacznie częściej jako czegoś, co przychodzi do nas z zewnątrz, co zwodzi nas jak wąż pierwszych ludzi. Francuski filozof Paul Ricoeur w swojej pracy Symbol złego powiada dobitnie: "Grzeszyć znaczy poddawać się. Bóg i jego aniołowie chcą nas zachować przed poddawaniem się osobowemu złu." Już judaizm a potem chrześcijaństwo specjalnie czczą Aniołów Stróżów. Anioł Stróż to "Anioł dla mnie". W psalmie 91 mówi się, że Bóg rozkazał aniołom swym strzec ciebie na twych drogach. Oni unoszą ciebie na rękach, aby noga twoja snadź nie uraziła się o kamień. Trzeba tu przypomnieć piękny i nowoczesny wiersz Do Aniołów Stróżów ewangelickiego teologa Dietricha Bonhoeffera, napisany przez niego cztery miesiące przed śmiercią z rąk hitlerowców w 1944 r. Zaczyna się on od słów: Otoczeni wiernie i cicho przez dobre moce, cudownie strzeżeni i pocieszani... Te "dobre moce" ofiarują nam poczucie bezpieczeństwa w największej biedzie i trwodze. Anioły są "osobistą pomocą" Boga dla prześladowanych (Seemann). Mogą ożywać dla nas w modlitwie. Kto ośmiela się modlić do nich, tak jak Bonhoeffer, ten zdobywa je być może dla siebie. Aniołowie strzegą nie tylko pojedynczych osób, ale chronią również Kościół jako całość. Już Dzieje Apostolskie pokazują ich moc dla całego Ludu Bożego. Poprzez swoją służbę Kościołowi prowadzą do tego, że spełni się obietnica Jezusa dana Piotrowi i Kościołowi, że "bramy piekielne nie przemogą go" (Mt 16,18). Ta pociecha i ta pewność skłaniają Kościół na ziemi do dołączenia ufnego głosu do śpiewu Aniołów i Archaniołów, Tronów i Mocy i wszystkich zastępów wojsk anielskich, by wołać z głęboką czcią: Święty, święty, święty Pan Bóg zastępów, pełne są niebo i ziemia Jego potęgi i chwały.

Tłum. B. Gniotowaza "Bettendes Gottes Volk"
Wiedeń 2002/4

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Konrad Krajewski: Miłość jest „stuknięta”

2026-01-27 10:01

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

Vatican Media

Jako jałmużnik Ojca Świętego staram się biec do tych, którzy się źle mają – mówi kardynał Konrad Krajewski w obszernym wywiadzie dla Vatican News. Przyznaje, że funkcja jałmużnika papieskiego całkowicie zmieniła jego życie. Opowiada m.in. o tym, co powiedział mu Leon XIV, o nocy spędzonej z bezdomnymi, o wydawaniu ogromnych kwot na pomoc potrzebującym i życiowych wskazówkach papieża Franciszka. W Polsce ukazała się jego książka-przesłanie: „Idź i czyń dobro”.

Księże Kardynale, skąd ten tytuł najnowszej książki: „Idź i czyń dobro”?
CZYTAJ DALEJ

"Skandale Starego Testamentu". Podróż w zakamarki Biblii, do których wielu boi się zaglądać

2026-01-27 21:44

[ TEMATY ]

Biblia

Pismo Święte

Stary Testament

Mat.prasowy

Nie da się zrozumieć Ewangelii bez Starego Testamentu. Czytając Ewangelię bez zakorzenienia w Starym Przymierzu, bardzo wiele się traci. Stary Testament wydaje się trudny, zagmatwany i zupełnie niedzisiejszy. W dodatku święta księga opowiada historie, których bohaterowie często powinni się wstydzić.

Poniżej fragment książki Skandale Starego Testamentu. autorstwa ks. Wiktora Szponara. Zobacz więcej: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję