Reklama

Wiadomości

Po co psychologia?

Czy wolno zakładać, że ktoś prawdziwie i głęboko religijny nie potrzebuje czasem pomocy psychologa?

Niedziela Ogólnopolska 4/2018, str. 49

[ TEMATY ]

psychologia

tockPhotoPro/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uważam, że byłby to wniosek fałszywy, bo w życiu jest wiele takich obszarów, które wymagają psychologicznej intuicji i umiejętności. Znajomość psychiki, jej granic i możliwości, staje się wówczas nieodzowna. Oto dla przykładu podam problem wolności woli. Najogólniej mówiąc, człowiek wyobraża sobie, że nie odpowiada za to, co przytrafia się jego ciału, natomiast stan jego psychiki zależny jest wyłącznie od jego woli. Dlatego chętnie idzie do lekarza medycyny, który opiekuje się ciałem, ale z lękiem i niechęcią unika psychologa i psychoterapeuty, którzy opiekują się psychiką. Tymczasem wiadomo nie od dziś, że w każdej jednostce chorobowej ujawnia się ścisła współzależność ciała i psychiki, że choroba objawia się zawsze w jednym i drugim, że choruje człowiek jako całość.

Lekarz tak, ale po co psycholog?

Reklama

Wydaje się, że wobec schorzeń psychicznych nadal panuje ślepota. Nie chcąc ich dostrzec, mówi się: „to nerwy”, i ma się na myśli ich „niezdrowe przeciążenie”. Weźmy pod uwagę chociażby nieświadomość, która może się odezwać i przypomnieć, że „nie jesteśmy panami we własnym domu”. Chodzi o tę sferę psychiki, która działa pod powierzchnią świadomości i często daje o sobie znać w postaci niechcianych złych czynów, mimowolnych działań czy wszelkiego rodzaju niekontrolowanych odruchów. Ale zbyt łatwo też zapominamy, że ten obszar jest przecież skarbnicą wszelkich intuicji i przeczuć, które napełniają świat bogactwem i pięknem. Chcemy wprawdzie zawsze najlepiej, ale zapominamy o powiedzeniu, że „droga do piekła jest wybrukowana dobrymi chęciami”. A gdy przychodzi taki czas, jak np. lata II wojny światowej, której zdarzenia i fakty przekraczają nasze pojmowanie, wówczas bezradni i wstrząśnięci, przerażeni i zdumieni pytamy: „Jak to było możliwe? Kto tego chciał?”. I każdy ze szczerym przekonaniem odpowie: „Nikt!”. Albo: „Inni!”. I każdy będzie miał na myśli kogoś na zewnątrz siebie. Nikomu nie przyjdzie na myśl, że ten „inny” tkwi w nim samym, w jego nieznanym wnętrzu, jako możliwość jego własnej psychiki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Psychologia ułatwia poznanie siebie

O innych zwykliśmy sądzić według nas samych. Ale kto nie zna siebie, ten może sądzić fałszywie. A kto opiera się na fałszywych sądach, ten postępuje błędnie. Wytrawny znawca ludzi dysponuje bronią, która dla niego i innych może stać się błogosławieństwem. Gdy jednak ludzie są chwiejni i podatni na wpływy, bo nie znają granic i głębi swojej psychiki, wówczas ta sama broń, np. w rękach ludzi mających władzę, może stać się narzędziem szkodliwym i zgubnym. Żadna dziedzina nauki nie jest więc tak ściśle powiązana z każdym wycinkiem naszego życia, jak psychologia. W istocie nie jest ona przypisana tylko do pracowni, katedr uniwersyteckich czy klinik i poradni. Wkracza bowiem w codzienność człowieka, od najbardziej szarego do postawionego najwyżej, objaśniając, porządkując, niosąc pomoc. Oczywiście, niewiele wskóra psychologia tam, gdzie brak minimum egzystencji. W naturalnym porządku potrzeb ludzkich dach nad głową i strawa dla ciała idą przed zainteresowaniem kwestiami psychiki. Wiemy jednak, że psychika silna i zrównoważona sprawdza się nawet w najcięższych przeciwnościach. Nie można, rzecz jasna, oczekiwać wyłącznej pomocy od samej tylko psychologii. W każdym razie może ona wprowadzić istotny czynnik, decydujący bardziej, niż nam się wydaje, o równowadze psychiki człowieka.

Ksiądz albo psycholog

Niewłaściwa alternatywa. Psychologowi jest bowiem powierzone to, co w człowieku naturalne, kapłanowi zaś – to, co ponadnaturalne. To znaczy, że warunkiem łaski jest natura człowieka. Kiedy ta natura wymaga opieki psychologa, bo wkradł się w nią nieporządek, wówczas on staje się pomocnikiem, tym, który przygotowuje grunt dla łaski. Nie zapominajmy też, że i wewnątrz Kościoła są niewierzący, wątpiący i tacy, którzy nie wierzą w łaskę Bożą. Przy pomocy kapłana i Kościoła być może wcale nie da się usunąć wielu zasadniczych problemów, np. nieustępliwego poczucia winy – tutaj zaradzić może tylko wejrzenie w głąb psychiki, do której klucz znajduje się w ręku psychologa.

Ks. Zdzisław Wójcik, psycholog, wykładowca akademicki

2018-01-24 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Psycholog wychowawczy: potrzebą dziecka jest budowanie więzi

[ TEMATY ]

dziecko

psychologia

Photographee.eu /fotolia.com

- Małe dziecko potrzebuje budowania bezpiecznej więzi z podstawowym opiekunem – podkreśla Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy, jeden z sygnatariuszy „Listu otwartego w sprawie opieki nad dziećmi do lat 3” skierowanego do władz RP. – Najkorzystniejsza z perspektywy potrzeb dziecka jest w tym czasie opieka sprawowana bezpośrednio przez bliskich. Gdyby rodzice mieli większą świadomość, jak ważna jest tego rodzaju „inwestycja” w pierwsze 3 lata dziecka, być może z większą determinacją szukaliby innych rozwiązań niż żłobek – zaznacza psycholog.

KAI: W jakich sytuacjach poleciłby Pan rodzicom małego dziecka żłobek?
CZYTAJ DALEJ

Peru: Leon XIV spotka się z młodzieżą na Stadionie Narodowym w Limie

2026-10-09 17:29

[ TEMATY ]

młodzież

Peru

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV podczas swojej listopadowej wizyty w Peru spotka się z młodzieżą na stołecznym Stadionie Narodowym, poinformował metropolita Limy kard. Carlos Castillo. Zgodnie z dotychczasowymi planami wydarzenie to miało się odbyć na Stadionie Monumentalnym, który należy do klubu Universitario. I choć obiekt ten może pomieścić 80 tys. widzów, to jednak uznano, że mniejszy o 35 tys. miejsc Stadion Narodowy będzie lepszą arenę dla tego typu wydarzenia.

Wizyta Leona XIV w Peru będzie jedną z najważniejszych podróży tego papieża. Wraca on bowiem do kraju, w którym w przeszłości pracował jako misjonarz oraz biskup.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Kara śmierci niedopuszczalna. Uderza w godność osoby

2026-10-10 18:52

[ TEMATY ]

kara śmierci

Leon XIV

Vatican Media

Papież uznaje karę śmierci za niedopuszczalną, ponieważ godzi ona w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Leon XIV stwierdził, że sprawiedliwość i dobro wspólne mogą być chronione bez uciekania się do tej kary.

Papież Leon XIV napisał na swoim oficjalnym koncie w serwisie X, że Kościół katolicki uważa karę śmierci za niedopuszczalną. „Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ godzi w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Dobro wspólne może być chronione, a wymogi sprawiedliwości mogą zostać zachowane bez uciekania się do kary śmierci.” – napisał Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję