Reklama

Oko w oko

Świąteczna łza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już od początku grudnia nasze miasta, ulice pełne są światełek, błyskotek, byle jak najwięcej się kręciło, mieniło, decydenci owych dekoracji załatwiają swoje interesy, nie myśląc, a może nawet nie mając pojęcia o plastycznym, artystycznym smaku takich przedsięwzięć. Polacy na początku naszego śmiesznego kapitalizmu cieszyli się, że nareszcie u nas jest tak jak na Zachodzie – wszystko się błyszczy, migoce, taki pozorny blichtr. Teraz, po blisko 30 latach od 1989 r., zobojętnieliśmy na te sztuczki współczesnej cywilizacji; zajęci, zabiegani nie interesujemy się świecidełkami na ulicach Warszawy, rozkoszują się tym co najwyżej przyjezdni, gdy przechodzą Traktem Królewskim, obwieszonym w te przedświąteczne dni licznymi dekoracjami chińskiej produkcji. Gdy patrzy się na ten natłok błyskotek, bez gustu i smaku, nasuwa się myśl w związku z aferą reprywatyzacyjną, że znowu ktoś w stolicy zrobił na tym cichy interes w majestacie prawa.

Reklama

Telewizja pokazuje choinkowy szał w Nowym Jorku i w Brukseli, tłumy mieszkańców uczestniczą w zbiorowym zapalaniu wielotysięcznych światełek na kolejnych, coraz to większych choinkach. Wtedy nasuwa się pytanie: Czy wiedzą, dlaczego to robią, na czyją cześć, kogo czczą w ten sposób? Boże Narodzenie – ponad 2 tys. lat temu narodził się Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel! Jakie to ma znaczenie dla świata, tego rzekomo najbardziej rozwiniętego, tonącego w światełkowo-zakupowym blichtrze? Czy chociaż na chwilę potrafią zatrzymać się tłumy na ulicach, w marketach, centrach handlowych, by przez moment spojrzeć w prawdzie, w głąb siebie, na własne życie. Przecież On przyszedł na świat dla mnie, dla ciebie; dla nas żył, dokonywał cudów i dla nas umarł. Zostawił zapis – słowa życia – Ewangelię, by iść za Nim, nie błądzić, nie ulegać złu. Pięknie powiedział ks. Paweł w kościele na Lesznie w Warszawie o „twórczym strachu, który odmienia nasze życie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Św. Ojciec Pio płakał w konfesjonale, przygnieciony świadomością ogromu zła w ludzkim życiu. Jak opisują świadkowie, zapytany, dlaczego płacze, odpowiedział: – Płaczę, bo ty nie płaczesz. Tyle niewyobrażalnego zła, kłamstwa, podłych intryg, złości, zawiści w rodzinach, w narodzie, jak też w relacjach międzypaństwowych, światowych. Wystarczy popatrzeć, jak się zachowują pani prezydent naszej stolicy czy sędziowie nazywający się „specjalną kastą”.

Zdradzają Polskę, oskarżają na forum unijnym, byle tylko uniknąć odpowiedzialności i dalej bezkarnie okradać Polskę, jak to cynicznie mówili w aferze podsłuchowej w czasie restauracyjnych libacji. Warto powrócić do tych nagrań, by łatwiej zrozumieć dzisiejszy opór tzw. totalnej opozycji przed naprawą Polski. Jak pokazuje obecnie wicepremier Mateusz Morawiecki, kradzieże majątku narodowego sięgały miliardów złotych, tak strasznie była niszczona nasza Ojczyzna za rządów Tuska i Komorowskiego. W tym kontekście nie dziwi wypowiedź jednego z ministrów, że nasze państwo istniało tylko teoretycznie. Należy też pamiętać cyniczną wypowiedź ówczesnego prominentnego polityka, Radosława Sikorskiego, o „dorzynaniu watahy”, tuż przed katastrofą smoleńską. Biedna Polska, tak ukochana przez wielkich tego narodu. Jan Paweł II mówił: – To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry!

Dzisiaj potrzebny jest nam strach, który nie pozwala czynić zła, uczy nas nad sobą zapłakać, bo Jezus nad nami zapłakał. Potrzebna bojaźń Boża, która, jak mówi psalmista, jest początkiem ludzkiego rozumu. Ktoś powie: Skąd takie myśli? Przecież święta Bożego Narodzenia są radosne. to prawda, ale właśnie w te święta dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia i dobrze, gdy w oku zakręci się chociaż jedna łza, „ta, która jest sumienia zwierciadłem” – jak pięknie pisał Norwid.

2017-12-06 11:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: nowy początek Wojskowej Akademii Medycznej

2026-10-02 08:07

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Wojskowa Akademia Medyczna wraca po 24 latach

Wojskowa Akademia Medyczna wraca po 24 latach

Po blisko ćwierćwieczu Wojskowa Akademia Medyczna powróciła na mapę polskiego szkolnictwa wojskowego. Nowy rok akademicki środowisko reaktywowanej łódzkiej uczelni rozpoczęło Mszą św. w parafii wojskowej św. Jerzego. - Polski lekarz w mundurze ma być zwiastunem pokoju i ocalenia - mówił ks. ppłk Tomasz Krawczyk.

Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi została utworzona 1 lipca 2026 r. na bazie Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego. Uczelnia ma kształcić przede wszystkim na potrzeby Sił Zbrojnych RP, przygotowując kandydatów do zawodowej służby wojskowej oraz żołnierzy zawodowych do wykonywania zawodów medycznych, m.in. lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki, ratownika medycznego, farmaceuty i fizjoterapeuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję