Reklama

Aspekty

Czujemy obecność naszego patrona

Nie siedzą na kanapie z założonymi rękami. „Młodzi Jana Pawła II” z parafii pw. św. Barbary w Gaworzycach obchodzą sześciolecie swojej działalności. Zapał wolontariuszy nie gaśnie

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 42/2017, str. 4

[ TEMATY ]

wolontariat

Emilia Walczak i archiwum grupy

Wolontariusze „Młodzi Jana Pawła II”

Wolontariusze „Młodzi Jana Pawła II”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grupa wolontariuszy „Młodzi Jana Pawła II” działa w Gaworzycach przy Parafialnym Zespole Caritas oraz przy Domu Kultury Jowisz. W grupie jest ich ok. 30 w wieku od 7 do 22 lat. Są do pomocy na wyciągnięcie ręki, wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba. Dobrowolnie i bezinteresownie wspierają osoby w trudnej sytuacji. Czasami spędzają z nimi czas, organizują zbiórki pieniędzy. Mogą na nich liczyć niepełnosprawni, bezdomni czy rodziny poszkodowane w pożarze. Opiekują się osobami starszymi z sąsiedztwa. Wspierali misje w Burundi, pomagają przy organizacji wakacji dla dzieci z uboższych rodzin.

Dzięki nim jesteśmy

Reklama

– Działamy zawsze tam, gdzie jesteśmy potrzebni – mówi Eliza Fartuszyńska, członkini wolontariatu. Razem z siostrą Joanną są motorem napędowym grupy. Obie działają od początku. – Na pierwsze spotkanie przyszło ok. 10 osób. Zaprosiliśmy chętnych. Wiele osób zostało z nami do dziś. Wolontariat powstał spontanicznie. Szłam do szkoły średniej, chciałam zorganizować grupę, zapytałam wśród znajomych, kto chciałby dołączyć – wspomina Joanna, obecnie studentka germanistyki. Po pierwszym miesiącu działalności „Młodzi JPII” pomogli w organizacji Dnia Papieskiego. Sprzedawali kremówki i pamiątki, dochód z wydarzenia przekazali osobom potrzebującym. Pomysł się spodobał. Od tego czasu działają nieprzerwanie. – Wiele osób odeszło po tym, jak rozpoczęły studia czy z powodu przeprowadzki. Członków w wolontariacie jednak wciąż przybywa. Wokół mamy wiele osób, które w czasie naszej działalności okazały nam serce. To dzięki nim jesteśmy i działamy do dzisiaj. W trudnych chwilach czujemy także opiekę i wsparcie naszego patrona św. Jana Pawła II – mówi Magdalena Hoffman.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Walka dobra ze złem

„Młodzi Jana Pawła II” są podzieleni na dwie sekcje: formację DK-log i wolontariuszy wspierających akcje charytatywne. Ta pierwsza grupa swoją działalność opiera na twórczości artystycznej. Występują dla upamiętnienia ważnych wydarzeń, takich jak rocznica urodzin i śmierci patrona św. Jana Pawła II, uroczystość Wszystkich Świętych, Dzień Chorego czy Dzień Niepodległości.

– Dzisiejszy świat pędzi do przodu, a młode pokolenie nie zapomina o tym, co było i jest. Oglądam ich występy. Są obecni w życiu parafii przez śpiew, grę na instrumentach. Robią dużo dobrego. Mają się dobrze, bo trzymają się razem. Tak jak ich rówieśnicy chodzą do szkoły, mają dużo obowiązków. Dodatkowo im się chce działać, pokazują się, co wymaga od nich wiele odwagi – chwali ks. kan. Lech Świdziniewski, proboszcz parafii pw. św. Barbary. Grupa ewangelizuje nie tylko na terenie gminy czy parafii. Z programem artystycznym odwiedziła już wiele miejsc. Największy aplauz wzbudzają ich pantomimy. Bez słów, w rytm muzyki przekazują ważne dla siebie wartości. „Walka dobra ze złem”, „Wierność małżeńska”, „Uwolnienie”, „Jan Paweł II – patron rodziny” to tylko niektóre tytuły spektakli. – Nie chcieliśmy, żeby to, co robimy, było sztampowe, nudne. Po przedstawieniu podchodzą do nas ludzie i mówią, że nigdy nie widzieli czegoś takiego. Widzimy łzy rodziców, słyszymy pochwały i aż chce się działać – opowiada Natalia Ciuruś. Na tegoroczny Dzień Papieski z hasłem: „Idźcie naprzód z nadzieją” też przygotowali pantomimę. Zapowiadają też walkę z pogańskim świętem Halloween. Chcą uświadamiać dzieciom i dorosłym, czym to święto jest i co ma na celu. – Mamy swoją misję i patrona. Musi się udać – dodaje Joanna.

2017-10-11 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolontariusze niczym aniołowie

Niedziela kielecka 43/2019, str. 7

[ TEMATY ]

Caritas

hospicjum

wolontariat

TD

Szkolne Koło Caritas z Brynicy pracuje na medal

Szkolne Koło Caritas z Brynicy pracuje na medal

Październik to czas na sadzenie cebulek żonkili, które zakwitną wiosną i – rozdawane na ulicach – będą przypominały o hospicjum, jego pacjentach i potrzebach. Zakładanie rabaty żonkilowej przy Hospicjum Caritas Diecezji Kieleckiej im. św. Matki Teresy z Kalkuty to czas, gdy spotykają się wolontariusze, pacjenci, personel placówki i wszyscy, którym leży na sercu los ludzi będących w ostatnim etapie swojego życia

Pamiętają o nich wolontariusze. – W tym roku do kampanii Pola Nadziei przyłączyły się nowe szkoły: SP im. Józefa Piłsudskiego w Rykoszynie i Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego im. Danuty Siedzikówny „Inki” w Kielcach – informuje Anita Grzesik, koordynator kampanii PN z ramienia kieleckiej Caritas.
CZYTAJ DALEJ

Czy weryfikuję swoje postępowanie pod wpływem zgodnych z Ewangelią napomnień?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 17-29.

Piątek, 29 sierpnia. Wspomnienie męczeństwa św. Jana Chrzciciela
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję