Reklama

Nowy początek

Post, modlitwa i jałmużna wyznaczają chrześcijańską drogę na czas przygotowania do paschalnych świąt Wielkiej Nocy. Jak napisał w specjalnym orędziu na tę okazję papież Franciszek, u podstaw wszystkiego jest słowo Boże, do którego słuchania i bardziej pilnego rozważania jesteśmy w tym okresie zachęcani

Niedziela Ogólnopolska 9/2017, str. 16-17

domagoj8888 / fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z szacunku do słowa Bożego Franciszek wybrał jako kanwę swych rozważań Ewangelię o bogaczu i ubogim Łazarzu. Jego zdaniem, pomaga ona dobrze przygotować się na zbliżające się Święta Paschalne: „Liturgia Środy Popielcowej zaprasza nas do przeżycia doświadczenia podobnego do tego, jakie w sposób bardzo dramatyczny było udziałem bogacza. Kapłan, nakładając popiół na głowę, powtarza słowa: «Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz». Rzeczywiście zarówno bogacz, jak i ubogi umierają, a zasadnicza część przypowieści ma miejsce w zaświatach. Obie postacie nagle odkrywają, że «nic nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść» (1 Tm 6, 7)”.

Wolność od żądzy posiadania

Pierwszą zachętą, którą kieruje ta przypowieść – jak napisał Papież – jest wezwanie do otwarcia drzwi naszego serca na drugą osobę, ponieważ każdy człowiek jest darem – czy jest to ktoś nam bliski, czy też obcy biedak. Wielki Post jest czasem sprzyjającym otwarciu drzwi każdemu potrzebującemu i rozpoznaniu w nim, czy też w niej, oblicza Chrystusa. Każdy z nas spotyka ich na swojej drodze. Każde życie, które napotykamy, jest darem i zasługuje na akceptację, szacunek, miłość. Słowo Boże pomaga nam otworzyć nasze oczy, aby przyjąć życie i je umiłować, zwłaszcza gdy jest słabe. By jednak móc to uczynić, trzeba potraktować poważnie także to, co Ewangelia mówi nam o bogaczu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W opisie Franciszka człowiek ten, w przeciwieństwie do ubogiego Łazarza, nie ma imienia, jest określony jedynie jako „bogacz”. Jego bogactwo przejawia się w noszonych ubraniach, przesadnym luksusie. Purpura była rzeczywiście bardzo ceniona, bardziej niż srebro i złoto, i dlatego była zastrzeżona dla bogów (por. Jr 10, 9) i królów (por. Sdz 8, 26). Bisior był specjalnym rodzajem tkaniny, która sprawiała, że ubiór nabierał niemal sakralnego charakteru. Bogactwo tego człowieka było zatem przesadne, również dlatego, że okazywane było codziennie, rutynowo: „dzień w dzień świetnie się bawił” (Łk 16, 19). Dostrzega się w nim dramatycznie zepsucie grzechem, które dokonuje się w trzech następujących po sobie etapach: umiłowanie pieniędzy, próżność i pycha.

Prochem jesteś

Przeciwieństwem wyżej opisanej postawy jest duch pokuty i umartwienia, tak bardzo związany z atmosferą rozpoczynającego się od Środy Popielcowej okresu Wielkiego Postu. Będzie on trwał przez 40 dni (bez niedziel) na pamiątkę 40-dniowego przygotowania Pana Jezusa na pustyni. W dniu rozpoczynającym Wielki Post ma miejsce w liturgii obrzęd posypania głów popiołem, którego tradycja pojawiła się w VIII wieku. W XI wieku papież Urban II upowszechnił ten zwyczaj w całym Kościele. Postanowiono wtedy także, że popiół do posypania głów będzie pochodził ze spalonych palm wykorzystywanych w liturgii Niedzieli Palmowej poprzedniego roku. Mszał Rzymski ma dwie formuły modlitewne. W obu jest mowa o 40-dniowym okresie pokuty i błaganiu o oczyszczenie z grzechów, które mają przygotować na uczestnictwo w Misterium Paschalnym Chrystusa. Następnie, po homilii, następuje właściwy obrzęd posypania. Wierni zbierają się przy stopniu komunijnym, a kapłan, posypując ich głowy, mówi: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. W Środę Popielcową wiernych obowiązuje post ścisły. Powinni się oni powstrzymać od pokarmów mięsnych i ograniczyć tylko do jednego pokarmu do syta.

Jałmużna Wielkopostna

Reklama

Dla papieża Franciszka Wielki Post jest czasem sprzyjającym odnowieniu siebie w spotkaniu z Chrystusem żyjącym w Jego słowie, w sakramentach i w bliźnim. „Pan – który podczas czterdziestu dni spędzonych na pustyni zwyciężył podstępy kusiciela – wskazuje nam drogę, którą trzeba pójść” – czytamy w orędziu. „Niech Duch Święty prowadzi nas do podjęcia prawdziwej pielgrzymki nawrócenia, by odkryć na nowo dar Słowa Bożego, by zostać oczyszczonymi z grzechu, który nas zaślepia, i służyć Chrystusowi obecnemu w braciach potrzebujących. Zachęcam wszystkich wiernych do wyrażenia tej duchowej odnowy przez uczestnictwo w Kampaniach Wielkopostnych, promowanych przez wiele organizacji kościelnych, w różnych częściach świata, aby rozwijać kulturę spotkania w jednej rodzinie ludzkiej. Módlmy się za siebie nawzajem, abyśmy uczestnicząc w zwycięstwie Chrystusa, umieli otworzyć nasze drzwi dla osób słabych i ubogich. Wówczas będziemy mogli w pełni żyć i świadczyć o radości paschalnej”.

Również w naszej ojczyźnie będzie okazja do wprowadzenia papieskich słów w czyn. Obrzęd Środy Popielcowej pokazuje przemijanie i nietrwałość doczesności. Ale w obowiązku powstrzymania się od pokarmów mięsnych, a także we wstrzemięźliwości (jeden posiłek do syta) kryje się troska o ubogich. W praktyce tej chodzi bowiem nie tylko o umartwienie, ale też o zaoszczędzenie środków pieniężnych, by później przekazać je potrzebującym. Taka filozofia tłumaczy m.in. akcję Caritas znaną pod hasłem Jałmużna Wielkopostna. Jest to ekumeniczna akcja charytatywna organizowana przez Caritas Kościoła Katolickiego, Eleos Kościoła Prawosławnego oraz Diakonię Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Drobne datki zbierane przez młodzież i dzieci odmawiające sobie słodyczy i innych drobnych przyjemności przeznaczone zostaną na pomoc osobom chorym i starszym. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na kondycję i potrzeby tych osób oraz konkretną pomoc na ich rzecz.

Skarbonkę Jałmużny Wielkopostnej może otrzymać każdy, rozdawane są one w parafiach i na lekcjach religii. Akcja szczególnie jednak promowana jest przez Szkolne Koła Caritas, których jest w Polsce blisko 2,7 tys., oraz przez Parafialne Zespoły Caritas, których funkcjonuje ok. 5 tys. Młodzież w środowiskach szkolnych uwrażliwiana jest na potrzeby i problemy społeczne. Łącznie posługuje w Polsce blisko 100 tys. wolontariuszy Caritas. Środki zebrane w Wielkim Poście zostaną rozdysponowane przez Caritas parafialne i diecezjalne na konkretne działania pomocowe.

2017-02-22 10:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta. Zaskakująca reakcja pracownicy banku

2026-05-06 17:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

zadzwonił

dział obsługi klienta

Vatican Media

Papież Leon XIV ma Pałac Apostolski, Gwardię Szwajcarską i papamobile. Ale ma też codzienne problemy, jak każdy inny człowiek. Nawet Namiestnik Chrystusa może zostać wezwany przez pracownika działu obsługi klienta. Zabawne wydarzenie opisała Julia Bosma z amerykańskiego dziennika “New York Times”.

Około dwa miesiące po tym, jak urodzony w Chicago kard. Robert Francis Prevost został w Watykanie papieżem Leonem XIV, zadzwonił do swojego banku w rodzinnych stronach, opowiadał podczas spotkania katolików w Naperville w stanie Illinois jego bliski przyjaciel, ks. Tom McCarthy. Nowy papież przedstawił się jako Robert Prevost i wyjaśnił, że chciałby zmienić numer telefonu oraz adres zapisany w bankowych danych. Papież sumiennie odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania pomocnicze. Jednak pracownica banku powiedziała mu, że to nie wystarczy, musi osobiście stawić się w oddziale. „Powiedział: `Cóż, nie będę w stanie tego zrobić`” - wspominał ks. McCarthy w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, opisując narastającą frustrację nowego papieża, podczas gdy publiczność wybuchła śmiechem. „Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające.” Pracownica przeprosiła. Papież spróbował więc innego podejścia.
CZYTAJ DALEJ

Dar, nie nagroda: o właściwym rozumieniu Pierwszej Komunii Świętej

2026-05-07 15:39

[ TEMATY ]

Pierwsza Komunia Święta

nie nagroda

właściwe rozumienie

Ks. Mirosław Benedyk

Tak dzieci komunijne w zeszłym roku przeżywały Pierwszą Komunię św.

Tak dzieci komunijne w zeszłym roku przeżywały Pierwszą Komunię św.

Komunia święta jest lekarstwem dla duszy. Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej nie może być wyreżyserowanym spektaklem, którego nikt nie rozumie. Jeżeli rodzice nie zrozumieją, czym jest Komunia Święta, dzieci również tego nie pojmą – mówi ks. dr Michał Klementowicz, teolog, ekspert do spraw komunikacji i uzasadnienia twierdzeń z Katedry Homiletyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Majowe uroczystości Pierwszej Komunii Świętej od lat stanowią jeden z najważniejszych momentów w życiu rodzin katolickich. Jak mówi ekspert KUL, dr Michał Klementowicz, to wydarzenie, które powinno cieszyć, ale należy się także zastanowić, dlaczego część rodziców rezygnuje z I Komunii Świętej. Szczególnie w dużych miastach popularne stają się stare słowiańskie praktyki takie jak zapleciny i postrzyżyny. Są one dla dzieci momentem przejścia spod opieki matki pod opiekę ojca.
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję