Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki. W świątyni zgromadzili się kapłani z dekanatu oraz księża związani przez lata z parafią, a także liczni wierni świeccy.
Ksiądz Biskup zauważył, że to czas, by Bóg "zajrzał do naszej duszy w tajemnicy nie sędziego, lecz kogoś, kto nas bardzo kocha. Wypraszamy dziś miłosierdzia dla siebie, dla naszych bliskich, dla całego świata pełni ufności, że ta modlitwa podoba się Panu Bogu".
W homilii zwrócił uwagę na oblubieńczą miłość Boga do człowieka. Stwórca, który upodobał sobie w tym, co małe i słabe, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, z czym się zmagamy żyjąc w świecie, dlatego woła nas na pustynię, by mówić do naszych serc.
Pasterz zwrócił też uwagę na postaci świętych. Oni to uczą nas, jak "spoglądając przez pryzmat Ewangelii pełnić wolę Ojca". - Chciejmy więc być uczniami i misjonarzami, ale nade wszystko pogłębiajmy tajemnicę świętości jako osobiste powołanie każdego z nas - zachęcał.
Po Eucharystii wierni odmówili litanię do św. Faustyny i odśpiewali Te Deum. Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem mogli ucałować relikwie patronki.
Ocena:+20Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć
Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.