Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Komentarz

Dlaczego Kościół nie milczy?

Jezus mówił do pierwszych chrześcijan: „Idźcie i głoście! Idźcie i nauczajcie!”.

Wielu z ok. 33 mln katolików w Polsce dzieli się z innymi swoją wiarą, która – jak pisał św. Jan Paweł II – „umacnia się, gdy jest przekazywana”. Ponad 21 tys. sióstr i braci zakonnych świadczy słowem i przykładem o miłosiernej miłości Boga wśród chorych i potrzebujących. Około 31 tys. księży diecezjalnych i zakonnych w Polsce głosi Słowo Boże z ambony, w rozmowach, na wykładach, na lekcjach religii, a także w Internecie. Ponad 150 biskupów w Polsce mówi homilie i wypowiada się na różne tematy, korzystając także ze środków społecznego przekazu czy komunikatorów, takich jak Twitter i Facebook.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nauczający pasterze Kościoła wypełniają słowa św. Pawła skierowane do biskupa Tymoteusza: „Zaklinam cię na Boga i Chrystusa Jezusa (...): głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością w każdym nauczaniu” (Drugi List do Tymoteusza 4, 1-2). Kościół nie milczy i milczeć nie może, bo do tego wzywa sam Jezus i Pismo Święte. Jedno z najczęściej występujących słów w Biblii to właśnie słowo „mówić” (hebrajskie – „amar”, greckie – „lego”). Występuje ono ok. 6 tys. razy. Ludzie Kościoła więc z natury są wezwani do mówienia. Powstaje tylko pytanie: Czy pasterzy naszych dusz tylko wysłuchamy, czy posłuchamy?

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Łowicz

Sakra najmłodszego biskupa w Polsce

Reklama

Uroczysta sakra biskupia ks. Wojciecha Osiala odbyła się 4 lutego 2016 r. w bazylice katedralnej w Łowiczu. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono biskupów, w tym abp Celestino Migliore – nuncjusz apostolski w Polsce oraz duchowni i wierni Kościoła łowickiego. Liturgii święceń biskupich, na którą przybyło ponad 20 przedstawicieli Episkopatu, przewodniczył bp Andrzej F. Dziuba, który wygłosił także homilię, w której nawiązał m.in. do tajemnicy powołania. Biskup łowicki był też głównym konsekratorem w tej uroczystości, natomiast współkonsekratorami byli abp Celestino Migliore oraz abp Marek Jędraszewski – metropolita łódzki.

Na zakończenie Mszy św. nowy biskup pomocniczy diecezji łowickiej skierował do wiernych słowa podziękowania. Zauważył, że w tej katedrze, w której niegdyś przyjął sakrament kapłaństwa, udzielono mu święceń biskupich. Warto podkreślić, że w tej świątyni bp Wojciech Osial przyjął także inne sakramenty.

BP KEP

Tarnów

Święcenia biskupa z misyjną pasją

W bazylice katedralnej w Tarnowie 6 lutego br. odbyły się święcenia biskupie ks. Leszka Leszkiewicza. Jego konsekratorem był biskup tarnowski Andrzej Jeż, a współkonsekratorami – bp Wiesław Lechowicz i bp Stanisław Salaterski.

– W sercu biskupa uprzywilejowane miejsce powinni zajmować ludzie ubodzy duchowo i materialnie – powiedział w homilii kard. Stanisław Dziwisz. Nawiązując do Roku Świętego Miłosierdzia, Metropolita krakowski życzył nowemu biskupowi pomocniczemu diecezji tarnowskiej, by był dobrym Samarytaninem dla wszystkich, których spotka na drodze swojej służby. Kard. Dziwisz podziękował Kościołowi tarnowskiemu za niezwykłe zaangażowanie misyjne ks. Leszkiewicza. – Obdarzony licznymi powołaniami dzieli się nimi ofiarnie z innymi Kościołami na kilku kontynentach, zwłaszcza w Afryce i Ameryce Południowej. Z tej grupy – jak wiemy – wywodzi się również ks. Jan Piotrowski – obecny biskup kielecki – dodał kard. Dziwisz.

Hasłem posługi nowego biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej są słowa: „In Gaudio Evangelii”.

KAI

Myśli kardynała Stefana Wyszyńskiego

Reklama

Ciężko jest być wiernym Bożym przykazaniom, ale zachowanie ich daje radość, a pogwałcenie mnoży krzyże i mękę.

Krótko

• Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy ws. zasad inwigilacji, która jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

• Strona rosyjska odmówiła doręczenia 2 kontrolerom lotów ze Smoleńska wezwań do stawienia się przed polską prokuraturą, aby postawić im zarzuty – poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa. Moskwa powołała się na europejską konwencję o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r.

• Ponad 100 tys. podpisów zebrano już pod wnioskiem o referendum w sprawie nieprzyjmowania imigrantów. Akcję organizuje ruch Kukiz’15.

• Do Polski dotrze w marcu 100-osobowa grupa uchodźców. W ciągu 2 lat Polska ma przyjąć 7 tys. uchodźców, którzy do Europy dotarli przez Włochy i Grecję.

• Katastrofa smoleńska zostanie zbadana przez nową komisję. Minister obrony narodowej powołał przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych zespół, który zajmie się tą sprawą. Na jego czele stanął dr inż. Wacław Berczyński.

• Cykl audycji dotyczących Chrztu Polski w ramach niedzielnego porannego programu „Familijna Jedynka” rozpoczęła Redakcja Programów Katolickich Polskiego Radia. W Internecie uruchomiony został również specjalny serwis radiowy poświęcony 1050. rocznicy Chrztu Polski. Serwis dostępny jest pod adresem: www.polskieradio.pl/1050-rocznica-chrztu-Polski/Tag17642 .

• Na wieczną wartę odeszła 5 lutego br. Maria Stypułkowska-Chojecka, ps. Kama, żołnierz AK, łączniczka-sanitariuszka w batalionie „Parasol”, uczestniczka wielu akcji, m.in. akcji Kutschera, odznaczona m.in.: Krzyżem Walecznych (dwukrotnie – 1944), Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari (1944), Krzyżem Partyzanckim, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Armii Krajowej.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

2016-02-10 08:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję