Trudno było być modną w PRL, gdy sklepy były wypełnione głównie powietrzem.
A jednak Polki z determinacją podążały za modą – chciały być modne i już. Wiele zależało od ich kreatywności, a świat mody bywał miejscem ucieczki przed siermiężną rzeczywistością. Wystawa „Modna i już! Moda w PRL” w Muzeum Narodowym w Krakowie pokazuje wprost, że wbrew propagandzie Polki oglądały się na Paryż i Mediolan, nie na Moskwę, inspiracje czerpały z Zachodu.
Pomysłowość, w tym wykorzystanie jedwabiu spadochronowego, i zawartość przysyłanych z zagranicy paczek pozwalały modzie złapać oddech mimo niedostatków. W czasach stalinowskich wzorowano się na... modnym stylu New Look. Czasy gomułkowskiej „małej stabilizacji” oraz gierkowskiego „dobrobytu” przyniosły dalsze otwieranie się na modę płynącą z wolnego świata.
Kolejny migrant zaatakował w Lublinie. Chodzi o przęstepstwo na tle religijnym
2026-06-10 17:54
Łukasz Brodzik /Komenda Miejska Policji w Lublinie
Komenda Miejska Policji w Lublinie
19-letni Kazach został zatrzymany przez lubelskich funkcjonariuszy
19-letni obywatel Kazachstanu, który kompletnie pijany zaatakował ratownika medycznego na lubelskim SOR-ze został zatrzymany i usłyszał już zarzuty. Mężczyzna odpowie również za przestępstwo na tle wyznaniowym.
Podziel się cytatem
- poinformowali funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników… „Człowiek z miasteczka Nazaret, sprawca tego wszystkiego, nie był duchem. Jego ciało rozpięte na drzewie hańby naprawdę cierpiało męczarnie, o czym co dzień próbujemy zapomnieć” – pisał Czesław Miłosz w wierszu "Karawele".
Skazańca przybijano do krzyża w pozycji całkowicie nienaturalnej i niemożliwej do utrzymania z anatomicznego punktu widzenia. W pierwszych minutach wiszenia na krzyżu cały ciężar jego ciała spoczywał na mięśniach ud nóg zgiętych pod kątem około 45 stopni. Z powodu bólu oparcie się na przebitych stopach było praktycznie niemożliwe na dłużej niż kilka niepewnych chwil. Po kilku minutach występowały więc silne skurcze ud i łydek, a następnie, z powodu osłabienia mięśni kończyn dolnych, ciężar ciała przenosił się na barki, ramiona i nadgarstki – oczywiście niezdolne dłużej udźwignąć ciężaru całego ciała. Te więc ciągu kolejnych kilku minut ulegały one wyłamaniu ze stawów. Przez to kończyny górne wydłużały się o około 20 centymetrów. Teraz zaczynała się właściwa tortura.
W sobotę13 czerwca przy Krzyżu nad Zakopianką w Krzeczowie (woj. małopolskie) odbędzie się spotkanie z okazji Dnia Pamięci Ofiar i Sprawców Wypadków Drogowych Trasy Zakopiańskiej S7 pod hasłem: „Przekażcie sobie znak pokoju!”.
O godz.: 13:00 spotkają się rodziny ofiar i sprawców wypadków drogowych na Zakopiance. W programie przewidziano m. in. świadectwa sprawców wypadków drogowych, przemówienia przedstawicieli służb zabezpieczających (Policja, Straż Pożarna, Pogotowie Ratunkowe, LPR, GOPR) oraz Mszę św.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.