Z udziałem profesorów Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, Instytutu Teologicznego, członków Częstochowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Teologicznego oraz kleryków wieczorem 9 listopada w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana odbyły się VII Zaduszki Teologiczne. W modlitwie wzięli udział m.in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, i abp senior Stanisław Nowak.
– Pochylamy się dzisiaj nad życiem tych, którzy odpowiedzieli na wezwanie prawdy i poszukiwali zrozumienia wiary – mówił na początku ks. dr Jerzy Bielecki. Następnie sylwetki zmarłych członków towarzystwa przybliżyli: ks. mgr lic. Mariusz Frukacz, ks. dr Grzegorz Szumera, który odczytał tekst przygotowany przez ks. dr. hab. Zbigniewa Wita, ks. dr Łukasz Laskowski, ks. dr Jacek Kapuściński, ks. mgr lic. Czesław Mendak i ks. dr Teofil Siudy.
Ks. Mariusz Frukacz, przybliżając postać ks. prał. Grzegorza Ślęzaka (1938–2011), zaznaczył, że „był on mistrzem życia duchowego jako ten, który przygotowywał wiele pokoleń kleryków częstochowskiego seminarium do kapłaństwa”. O ks. Zenonie Mońce (1931– 2013) w swoim świadectwie ks. Zbigniew Wit podkreślił, że „był to kapłan, który ukochał liturgię i leżało mu na sercu uczestnictwo świadome wiernych w liturgii Kościoła”. Natomiast ks. Łukasz Laskowski, wspominając ks. Stanisława Włodarczyka (1939–2013), przypomniał, że jako biblista „pochylał się z miłością nad Biblią”. Potem ks. Jacek Kapuściński, przybliżając sylwetkę ks. Zygmunta Zaborskiego (1911– 2013), podkreślił, że „był to kapłan, który doświadczył prześladowania ze strony władz komunistycznych”. Z kolei ks. Marian Szczepański (1955–2014) został przypomniany przez ks. Czesława Mendaka jako wybitny prawnik. – Był skromny, ale zarazem wielki intelektem i heroiczną pracą – wspomniał. Sylwetkę ks. Bronisława Predera (1943–2014) przybliżył ks. Teofil Siudy, który przypomniał, że „był on niestrudzonym głosicielem Bożego Słowa”.
Na zakończenie abp Wacław Depo powiedział: – Oni zakończyli bieg ziemskiego życia, ale żyją w Bogu. Modlitwie towarzyszył śpiew scholi seminaryjnej pod kierunkiem ks. Marka Cisowskiego. Więcej na: www.niedziela.pl.
O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.
Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Mieszkańcy Jarosławia (Podkarpackie) nadal nie potrafią uwierzyć w to, co się stało w Jarosławskim Opactwie. Burmistrz ogłosił żałobę i odwołano wszystkie miejskie wydarzenia kulturalne, sportowe oraz rozrywkowe. Jednocześnie zaplanowano modlitwę ekspiacyjną w jarosławskiej Kolegiacie oraz "Marsz Ciszy".
- Żałoba obowiązuje od czwartku do najbliższej niedzieli (27 września) włącznie. W tym czasie flagi na budynku Ratusza będą przyozdobione kirem - czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie Miasta Jarosławia. Dlatego "Burmistrz miasta zwraca się również z gorącym apelem do mieszkańców, organizacji pozarządowych oraz prywatnych podmiotów i organizatorów o uszanowanie powagi tej sytuacji oraz powstrzymanie się w najbliższych dniach od organizacji wszelkich inicjatyw o charakterze rozrywkowym".
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.