Reklama

Z Watykanu

Rodzina jest wielką areną uczenia się daru wzajemnego przebaczenia, bez którego żadna miłość nie może przetrwać długo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja generalna

Przebaczenie naprawia pęknięcia domu i wzmacnia jego mury

O rodzinie jako miejscu uczenia się przebaczania i proszenia o wybaczenie mówił Ojciec Święty podczas audiencji generalnej 4 listopada br. Zachęcił, aby podczas Jubileuszu Miłosierdzia rodziny odkryły skarb wzajemnego przebaczenia.

Na początku audiencji papież Franciszek przypomniał, że niedawno zakończył się synod poświęcony rodzinie i zaznaczył, że sam pragnie jeszcze przemyśleć wnioski wynikające z prac tego gremium. – Rodzina jest wielką areną uczenia się daru wzajemnego przebaczenia, bez którego żadna miłość nie może przetrwać długo – mówił. Przypomniał, że do przebaczania sobie nawzajem win Pan Jezus zachęcił nas w modlitwie „Ojcze nasz”. Trzeba natychmiast uleczyć zadawane przez nas rany, natychmiast nawiązywać na nowo zerwane nici. – Jeśli będziemy czekali zbyt długo, wszystko stanie się trudniejsze. Jest prosty sekret, by uleczyć rany i zakończyć oskarżenia: nie pozwolić, aby dzień zakończył się bez poproszenia o przebaczenie – stwierdził papież Franciszek. Zapewnił, że „jeśli nauczymy się natychmiast przepraszać i obdarzać siebie nawzajem przebaczeniem, to rany będą się zabliźniać, małżeństwo się umocni, a rodzina stanie się domem coraz bardziej solidnym, odpornym na wstrząsy naszej małej i wielkiej niegodziwości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ojciec Święty wskazał, że taki styl życia będzie też wpływać na relacje społeczne, bowiem „praktyka przebaczenia nie tylko ocala rodziny przed podziałem, ale czyni je zdolnymi, by pomóc społeczeństwu, żeby było mniej złe i okrutne. Tak, każdy akt przebaczenia naprawia pęknięcia domu i wzmacnia jego mury” – stwierdził Franciszek.

KAI

Kradzież w Watykanie

Co stoi za wyciekami zastrzeżonych dokumentów

Na wiadomość o wycieku zastrzeżonych dokumentów z Watykanu Ojciec Święty zareagował słowami: – Idziemy dalej naprzód, spokojnie i zdecydowanie.

Ujęcie sprawców wycieku oraz premiera książek opartych na wykradzionych z Watykanu materiałach wywołuje zrozumiałe poruszenie. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych przestrzega, by nie poddawać się woli sprawców tego skandalu, którym zależy na wywołaniu wrażenia, że w Watykanie dzieją się złe rzeczy. – Trzeba jednak pytać – uważa kard. Francesco Coccopalmerio – kto stoi za tą aferą również poza Watykanem. Przypomina on, że papieska encyklika „Laudato si’” naruszyła poważne interesy. Z drugiej strony kardynał wskazuje też na tych, którzy nie podzielają papieskich opcji w duszpasterstwie. – Jego przemówienia i intuicje duszpasterskie, zgodne skądinąd z tradycją doktrynalną Kościoła, coraz bardziej nabierają znaczenia i w niektórych budzi to chyba obawy.

O dobrze zaplanowanym działaniu, jakie stoi za wyciekami, jest też przekonany bp Marcello Semeraro, sekretarz Rady Kardynałów, która pomaga papieżowi Franciszkowi w reformie Stolicy Apostolskiej. Jego zdaniem, jest to działanie z premedytacją, które ma na celu zablokowanie papieskich reform. Z całą stanowczością dodaje, że nic nie zdoła powstrzymać Franciszka w obranej przez niego drodze.

KAI

Ojciec Święty do Polaków

Apel o pomoc dla chrześcijan w Syrii

Reklama

Pozdrawiam obecnych tu Polaków. W najbliższą niedzielę w Kościele w Polsce będzie obchodzony Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, organizowany przez Fundację Pomoc Kościołowi w Potrzebie i Konferencję Episkopatu Polski. W tym roku pomoc duchowa i materialna w sposób szczególny jest kierowana do chrześcijan w Syrii. Wasze dzieło modlitwy i solidarności niech przyniesie wytchnienie i wsparcie braciom i siostrom, którzy cierpią dla Chrystusa na Bliskim Wschodzie i na całym świecie. Niech wam towarzyszy moje błogosławieństwo. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 4 listopada 2015 r.

RV

Papieska odpowiedź na prostą prośbę

Chrzest syna zbieracza makulatury

Papież Franciszek ochrzcił 31 października br. syna zbieracza makulatury z Buenos Aires. Urodzony 20 marca br. chłopiec otrzymał imię Francisco. – Do chrztu w kaplicy Domu św. Marty zamiast w białą szatę chrzcielną został ubrany tak, jak ubierają się robotnicy: w spodnie i białą koszulkę – powiedział Sergio Sanchez, ojciec dziecka. Jest on jednym z licznych „cartoneros” (zbieraczy kartonów), którzy zarabiają na życie gromadzeniem i sortowaniem na ulicach Buenos Aires odpadów do recyklingu. Do Rzymu przyjechał w marcu 2013 r. na inaugurację pontyfikatu papieża Franciszka. Gdy urodził mu się syn, napisał osobisty list, w którym prosił Ojca Świętego, by ochrzcił jego synka.

Podczas chrztu papież Franciszek namaścił olejami krzyżma nie tylko – jak zwykle – czoło i pierś dziecka, lecz także jego rączki jako „nowy znak tego, jak ważna jest godna praca dla wszystkich” – słowa Franciszka przytoczyła argentyńska agencja prasowa. W ceremonii chrztu uczestniczyli tylko rodzice dziecka, rodzice chrzestni oraz pracownik Kurii Rzymskiej.

RV

Z twittera papieża Franciszka

Bez Krzyża nie jesteśmy uczniami Pana.

2015-11-09 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śpiewały Te Deum, gdy prowadzono je na śmierć. Siedem świętych z Taiyuan

2026-10-01 07:36

[ TEMATY ]

święci

Zgromadzenie Franciszkanek Misjonarek Maryi

Siedem świętych z Taiyuan

Siedem świętych z Taiyuan

Uczyły osierocone dziewczynki, pielęgnowały chorych i prowadziły przychodnię. 1 października mija 26 lat od kanonizacji siedmiu Franciszkanek Misjonarek Maryi zamordowanych za wiarę w chińskim Taiyuan.

W 1899 roku siostry rozpoczęły pracę przy sierocińcu, w którym mieszkało około dwustu dziewczynek. Pochodziły z Francji, Włoch, Holandii i Belgii. Różniły je charaktery, umiejętności i drogi do życia zakonnego. Łączyła je wiara oraz troska o ludzi, którym służyły. Kim były, zanim ich imiona znalazły się wśród imion męczenników?
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. Zuppi w Rosji: Wzmocnić i przyspieszyć łączenia rodzin

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Rosja

Papież Leon XIV

Kard. Matteo Zuppi

@Vatican Media

Kard. Zuppi

Kard. Zuppi

Specjalny wysłannik Ojca Świętego ds. humanitarnych i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch powrócił wczoraj z Moskwy, podaje Vatican News.

Kard. Zuppi odwiedził obóz dla żołnierzy ukraińskich, gdzie rozmawiał z więźniami, przekazując im przesłanie, w którym Papież wyraził uwięzionym swoją bliskość i nadzieję, że wkrótce wrócą do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję