Narodowe referendum w sprawie zalegalizowania tzw. małżeństw homoseksualnych odbędzie się w najbliższym czasie w Irlandii. W tej chwili trwa kampania przedreferendalna, w której aktywnie, z oczywistych względów, uczestniczy Kościół katolicki. W jednej z ostatnich wypowiedzi irlandzki prymas abp Eamon Martin zagroził, że jeżeli takie prawo wejdzie w życie, Kościół przestanie uznawać śluby kościelne jako śluby cywilne i małżonkowie będą musieli sami zatroszczyć się o uznanie ich ze strony państwa.
Znany i wpływowy dziennikarz irlandzkiego „Independent” David Quinn, odnosząc się do tej zapowiedzi, stwierdził, że ma mieszane uczucia, bo taka reakcja byłaby karą dla Bogu ducha winnych małżonków. Z drugiej jednak strony rozumie sytuację, że księża, którzy do tej pory działali po części jako urzędnicy państwowi, po wejściu w życie nowego prawa mogliby być zmuszani do asystowania przy zawieraniu związków między osobami tej samej płci. Zdaniem dziennikarza, nie poprawiają sytuacji zapewnienia rządu, że do takiej ewentualności nie dojdzie, bo nawet jeżeli gwarantowałaby to odpowiednia ustawa, to kolejna ekipa rządząca może ją zmienić jednej nocy. Zresztą podobne gwarancje dawano duchownym różnych wyznań przy okazji podobnych debat np. w Wielkiej Brytanii, tymczasem dziś sądy zajmują się pozwami, które wnoszą homoseksualiści żądający zmuszania duchownych do uczestnictwa w takich ceremoniach.
Zdaniem Quinna, jeżeli w referendum zwyciężą zwolennicy tzw. małżeństw homoseksualnych, doprowadzi to do nieodwracalnego podziału w irlandzkim społeczeństwie.
W czwartek w archidiecezji gdańskiej oficjalnie rozpocznie się proces beatyfikacyjny ks. Jana Pawła Aeltermanna, męczennika z czasów II wojny światowej. Uroczystościom przewodniczyć będzie metropolita gdański abp Tadeusz Wojda.
Wydarzenie rozpocznie się o godz. 18.00 Mszą Świętą w Archikatedrze Oliwskiej. Po liturgii w refektarzu pocysterskim odbędzie się pierwsza, uroczysta sesja trybunału, stanowiąca akt kanonicznego rozpoczęcia procesu na szczeblu diecezjalnym. Kuria metropolitalna zaprosiła do udziału w uroczystości duchowieństwo, osoby konsekrowane oraz wszystkich wiernych.
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.