(...) Pisałam kiedyś o śmietniku odwiedzanym przez biedne osoby. Znaleziono sposób na biedę – śmietnik zamykany jest na klucz. Ale nas nie można oszukać. My znamy prawdę!
Nie chcę jednak kończyć mego listu tą smutną uwagą. Mam nadzieję, że na wiosnę zobaczę z balkonu niezapominajki w ogródku sąsiadki, a Panią uraduje swą krasą kwitnąca przed Pani balkonem mirabelka…
Nieudolny jest ten mój list. Pisanie to czasami trudność – boli ręka. Ubolewam, lecz tylko w ten sposób mogę porozumieć się z innymi. Ale staram się nie narzekać – tego nie powinno się robić.
Szanowna i Dobra Pani Aleksandro, wszystkiego najlepszego! Z Panem Bogiem –
C.M. z Gdańska
Nie tak dawno mieliśmy święta Wielkanocne. Wśród wiadomości dnia w tym okresie dominowały informacje o spotkaniach dla ludzi biednych i bezdomnych, które organizowały Caritas, parafie oraz różne stowarzyszenia. Przeszedł moje wyobrażenia ogrom tej pomocy, którą stanowiło nawet kilka tysięcy paczek z żywnością, a obok tego setki posiłków świątecznych... I to wszystko w ramach wspólnot, bez pomocy państwa.
A z drugiej strony – przez kilka dni pokazywano w telewizji nowe osiedle wybudowane dla eksmitowanych z powodu niepłacenia czynszu. Osiedle było całkowicie zdewastowane. To jakby dowód, że pomagać nie warto. Ewentualnie dodawano komentarz, że lepiej dać pracę niż pieniądze. A że pracy nie ma, to pozostaje zamknąć na klucz śmietnik, by nie widzieć, że ktoś w nim musi grzebać. I po kłopocie...
Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
Liczne kościoły i kapliczki pw. św. Rocha są świadectwem kultu średniowiecznego świętego, który jest czczony, jako patron w chorobach zakaźnych. Zwracano się do niego szczególnie kiedy tzw. morowe powietrze, a więc epidemie dżumy, czarnej ospy, tyfusu i cholery pustoszyły miasta i wsie.
Św. Roch był z pochodzenia Francuzem. Żył w XIV wieku. O jego życiu dowiadujemy się z podań, niejednokrotnie legendarnych. Urodził się w zamożnej rodzinie w Montpellier. W młodości stracił rodziców. Zafascynowany, prawdopodobnie kultem św. Franciszka z Asyżu sprzedał odziedziczony po rodzicach majątek, zaś uzyskane pieniądze rozdał ubogim.
„Kościół tętniący życiem” – fenomen letniego pielgrzymowania na Jasną Górę
2026-08-16 07:38
BP @JasnaGóraNews /KAI
Karol Porwich
Pielgrzymi w strojach ludowych
O tym, że „nie chodzi o to, by dojść przed oblicze Jasnogórskiej Matki tylko z odciskami na stopach, ale z sercem bardziej podobnym do serca Chrystusa” po raz kolejny przypomina fenomen letniego pielgrzymowania. W sezonie 2026 przybyło do tej pory o kilka tysięcy więcej pątników niż rok temu. Od kwietnia do 14 sierpnia w sumie dotarło 80 345 osób w pielgrzymkach pieszych, rowerowych i biegowych oraz konnej i na rolkach. - Jako pielgrzymi jesteśmy świadectwem wiary narodu, myślę, że i sumieniem narodu - mówił Łukasz z Pielgrzymki Warmińskiej. A wszyscy pielgrzymi zgodnie podkreślają, że to jest tak wyjątkowy czas, że nie zamieniliby go na inny.
Letnie pielgrzymowanie na Jasną Górę wciąż postrzegane jest jako fenomen, m.in. ze względu na różnorodność środków, masowość, szeroki przekrój uczestników, wieloraką realizację zadań duszpasterskich i przede wszystkim, w laicyzujących się społecznościach - wielkie świadectwo wiary i przywiązania do Chrystusa i Jego Kościoła. Pielgrzymka to też dla wielu okazja poznawania Polski z jej pięknem krajobrazu i historią, ale też lokalnej specyfiki. Np. pątnicy płoccy, wędrując z hasłem „Matka Diecezji Płockiej”, poznawali szczególną więź Maryi ze swoim lokalnym Kościołem poprzez przybliżanie za pomocą różnych pielgrzymkowych materiałów diecezjalnych sanktuariów maryjnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.