Nowe badania potwierdzają zależność między dłuższym życiem oraz zdrowiem a wiarą. Wiara w Boga czyni ludzi zdrowszymi i szczęśliwszymi – takie wyniki wypływają z analizy 1500 badań dotyczących ludzkiego zdrowia. Pokazują one m.in., że modlitwa zapobiega w pewien sposób chorobom oraz pomaga w szybszym wyzdrowieniu. Jak to możliwe? Podstawową przyczyną jest dobry wpływ modlitwy na sferę psychiczną człowieka, na wewnętrzne siły duchowe, które mają niebagatelne znaczenie w kontekście zdrowia fizycznego. Tę zależność potwierdzają analizujący badania naukowcy. Zdarza się nawet – jak w przypadku naukowca i pisarza Toma Knoxa – że pod wpływem tych odkryć ludzie zaczynają wierzyć w Boga. Knox był ateistą, a do wiary doprowadziło go właśnie badanie zależności między życiem religijnym a dobrą kondycją fizyczną. Dziś jest przekonany – i potrafi to udowodnić, powołując się na różne badania – że ludzie regularnie uczęszczający do kościoła żyją dłużej, średnio o 7 lat. Czy to pomoc nadprzyrodzona? Tę trudno uchwycić metodami naukowymi, ale na pewno ludzie religijni żyją zdrowiej, a wiara jest swoistą szczepionką chroniącą ludzką psychikę przed negatywnym wpływem współczesności.
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Temu właśnie człowiekowi objawiła
się trzykrotnie Matka Boża ze znanego
mu grąblińskiego wizerunku.
MARYJA I PASTERZ MIKOŁAJ
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Znający
go osobiście literat Julian Wieniawski
tak pisał o nim: „Był to człowiek wielkiej
zacności i dziwnej u chłopów słodyczy.
Bieluchny jak gołąb, pamiętał dawne
przedrewolucyjne czasy. Pamiętał parę
generacji dziedziców i rodowody niemal
wszystkich chłopskich rodzin we wsi.
Żył pobożnie i przykładnie, od karczmy
stronił, w plotki się nie bawił, przeciwnie
– siał dookoła siebie zgodę, spokój i miłość
bliźniego”.
Uczestnicy pogrzebu oraz widzowie, którzy w oglądali transmisję pogrzebu tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki, z pewnością zwrócili uwagę na jeden dyskretny szczegół. A ten szczegół to przewieszona przez torebkę Marty Nawrockiej apaszka. Jej historię opowiedziała dzisiaj Alicja Stefaniuk, fotograf małżonki prezydenta.
Historia pewnej apaszki.Ta historia zaczyna się 3 lutego. Pałac Prezydencki. Czekałam na rozpoczęcie spotkania, gotowa wykonać fotorelację ze spotkania w sprawie patoschronisk w Polsce.Wtedy podszedł do mnie poseł Łukasz Litewka. Przedstawił się z uśmiechem, bez dystansu. I… pic.twitter.com/kLuM9zOkKb
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.