Reklama

Homilia

Z Chrystusem idziemy

Niedziela Ogólnopolska 2/2015, str. 32-33

Ein Karem, Kościół św. Jana Chrzciciela – „Chrzest Jezusa”/fot. Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tryptyk uroczystości: Bożego Narodzenia, Ofiarowania i Chrztu Pańskiego ma bardzo zasadniczy cel – „abyśmy wciąż na nowo wyciągani byli z naszego zapominalstwa i ciemności dnia powszedniego i naprowadzani na ślady obecności Boga i Jego miłości, która raz na zawsze wpisała się w historię ludzkości” (Joseph Ratzinger). Przez tajemnicę chrztu w Jordanie Jezus – jako Emmanuel – złączył się z każdym człowiekiem, aby przez Niego człowiek odnalazł swoje podobieństwo w Bogu. Odkrywając Jezusa Chrystusa jako Drogę, doświadczamy, że nie jesteśmy osamotnieni i skazani na bezcelowość ludzkich wysiłków. Albowiem „Bóg tak umiłował świat i człowieka w świecie, że dał nam swojego Syna Jednorodzonego, w którym ma upodobanie”.

W książce Ladislausa Borosa „Odkrywanie Boga” znajdujemy bardzo znamienne podkreślenie: „Jezus, mówiąc, że jest Drogą, Prawdą i Życiem, powiedział o sobie coś, czego żadnemu człowiekowi o sobie wypowiedzieć nie wolno. Nie mówi, znalazłem drogę, lecz «Ja Jestem Drogą». Być Drogą – znaczyło przecież, że Jego Życie jest naszym losem i naszym przeznaczeniem; że człowiek musi Go odnaleźć jako Prawdę, bo inaczej zagubi się w życiu” (por. „Odkrywanie Boga”, Warszawa 1974, s. 117).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przez chrzest Jezusa, który jest zapowiedzią naszego przechodzenia z tego, co ludzkie i grzeszne, do daru „usynowienia Bożego”, odsłania się przed nami nieskończona perspektywa życia wiecznego. Jesteśmy bowiem nie tylko obdarowani życiem przez miłość dwojga naszych rodziców, lecz także jesteśmy nowym stworzeniem, które Bóg umiłował i zbawia. Radując się z wdzięcznością wobec Boga darami: życia, łaski chrztu, wspólnoty Kościoła i powołania do życia wiecznego, tym bardziej rozumiemy wyzwania przeszłości. Otóż w ateistycznym systemie sprawowania władzy w Europie, również w Polsce, miały miejsce swoiste naśladowania obrzędów religijnych. Ówczesne ceremonie – nadania imion dzieciom, festyny „religii” naturalnych, pasowania na dorosłość i dojrzałość bez Boga, jak również bez odniesień do Kościoła – stanowiły pustą imitację, pozbawioną nadziei na życie wieczne. Kościół bowiem nie buduje na sobie samym i nie szuka jakiejś ludzkiej drogi panowania nad człowiekiem, ale przez chrzcielne, osobiste i wspólnotowe więzi z Chrystusem, przez Ducha Świętego jest złączony z wiecznym życiem Boga.

„Chrześcijaninie, uznaj swoją godność! Skoro przez chrzest stałeś się uczestnikiem Boskiej natury” – woła do nas i dzisiaj św. Leon Wielki. A kolejny Następca św. Piotra w osobie Benedykta XVI zaznacza: „Chrzest jest tęczą Boga nad naszym życiem, jest obietnicą Jego wielkiego «tak» nad człowiekiem; jest bramą nadziei i zarazem wskazaniem, które mówi, jak to się robi, aby być człowiekiem, w łączności z własną rodziną, Kościołem Bożym i żywym, w osobistym chodzeniu z Jezusem Chrystusem oraz chodzeniu Jego drogami. Z Nim idziemy we właściwym kierunku”...

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

2015-01-07 15:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga?

2026-05-07 12:20

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga? Czy należy to czynić słowami i czynami? A może czyny ważniejsze są od słów? Co mówi o tym sam Jezus? Nieco wcześniej, zwracając się do Apostołów, powie dział: Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 15).

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
CZYTAJ DALEJ

Warmińsko-mazurskie: Alumn z Togo jedynym wyświęconym w diecezji ełckiej

2026-05-07 07:07

[ TEMATY ]

święcenia kapłańskie

diecezja ełcka

Wyższe Seminarium Duchowne w Ełku

Biskup ełcki Jerzy Mazur wyświęci w piątek jednego alumna pochodzącego z Togo Rogera Siliade – poinformowało ełckie seminarium. Kuria w Ełku chce, by po święceniach ks. Roger pracował na Mazurach, ale nie wiadomo, czy będzie to możliwe z powodów formalnych.

– Jest doskonale odbierany przez wiernych. U kapłanów afrykańskich widać autentyczność, żywą wiarę, radość i entuzjazm w głoszeniu Ewangelii. To jest to, czego w polskim Kościele dziś brakuje. Wierni potrzebują takich otwartych kapłanów – powiedział PAP ks. Maczan.
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję