Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Gnieźnieńskiej, składająca się z grup „promienistych” i „kolorowych”, dotarła 5 sierpnia br. na Jasną Górę. W zależności od miejsca wyruszenia pątnicy przemierzyli od 250 do 360 km w czasie od 8 do 12 dni. W tegorocznym pielgrzymowaniu uczestniczyło ponad 1,2 tys. osób, towarzyszyło im ok. 30 kapłanów. Kierownikiem pielgrzymki był ks. Piotr Szymkowiak. Po raz pierwszy abp Wojciech Polak, jako prymas Polski i metropolita gnieźnieński, witał swoich diecezjan na Jasnej Górze.
Zgodnie z tradycją, pielgrzymi poszczególnych grup nieśli po fragmencie drewnianego krzyża, który u Szczytu Jasnej Góry został uroczyście złożony w całość. Wszystkie grupy pielgrzymkowe witał ze Szczytu Jasnogórskiego nowy przeor klasztoru o. Marian Waligóra. „Powierz się Matce” to przesłanie jednej z pielgrzymkowych pieśni maryjnych niech będzie moim życzeniem i zaproszeniem dla was wszystkich powiedział Ojciec Przeor.
Msza św. dla pieszych pielgrzymów została odprawiona na Szczycie 6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego, pod przewodnictwem abp. Wojciecha Polaka.
Z Bytowa
Przebiegli już... 25 lat!
Reklama
Jubileuszowa Pielgrzymka Biegowa z Bytowa na Kaszubach 31 lipca br. po raz 25. przybyła na Jasną Górę. Pielgrzymka odbywała się na trasie 500 km, przy otwartym ruchu drogowym w biegu sztafetowym po 3 zawodników x 2 km, w czasie 5 dni. W pielgrzymce uczestniczyło 25 zawodników z Klubów Biegacza i obsługa pielgrzymki 6 osób. Przewodnikiem pielgrzymki był ks. Krzysztof Szary, proboszcz parafii św. Filipa Neri w Bytowie. Wydawałoby się, że te 25 lat to bardzo dużo, a jest to bardzo niewiele. To jest ponad 60 tys. km przebiegnięte przez wszystkich biegaczy, to są ogromne deszcze, tragedie, rany na stopach, to są załamania, to są różnego rodzaju bóle, ale to jest przede wszystkim entuzjazm wiary i entuzjazm miłości do Boga i do Jego Matki Maryi powiedział ks. Krzysztof Szary. Kierownikiem Pielgrzymki Biegowej był Andrzej Doleciński. Do pielgrzymów biegowych z Bytowa dołączyli na Jasnej Górze biegacze z Ostrzeszowa, Ostrowa Wielkopolskiego, Kobierna, Wołczyna, Budkowic, Tychów i Brzegu.
Z Górnego Śląska wiara prowadzi do Maryi
Z koszem 69 czerwonych róż 2 sierpnia br. dotarły na Jasną Górę: 69. Piesza Pielgrzymka Rybnicka i 9. Pielgrzymka Archidiecezji Katowickiej, razem 3 tys. 867 osób. Pątnicy Pielgrzymki Rybnickiej w czasie 4 dni pokonali 115 km. Kierownikiem pielgrzymki był ks. Marek Bernacki, w drodze wspierało go 25 księży, 10 kleryków i 9 sióstr zakonnych. Na jasnogórskie błonia pielgrzymów wprowadził krzyż, następnie szły panie w śląskich strojach niosące kosz z 69 różami, w dalszej kolejności wmaszerowali górnicy, niosący w darze miniaturę repliki krzyża z węgla, który był wykonany na pielgrzymkę papieską w 1983 r., a dziś stanowi symbol wdzięczności za kanonizację św. Jana Pawła II. Pielgrzymów powitał metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, który także odprawił Mszę św. na Szczycie.
Z Legnicy do Jezusa przez Maryję
Pod hasłem: „Do Jezusa przez Maryję” pielgrzymowało ok. tysiąca osób w 22. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Legnickiej, która zakończyła swoją wędrówkę 7 sierpnia br. na Jasnej Górze. Pielgrzymce towarzyszyło: 30 księży, 12 kleryków oraz 9 sióstr zakonnych. Najdłuższą trasę pokonali pątnicy ze Zgorzelca 15 dni (ok. 400 km). Pielgrzymi z Legnicy wędrowali 10 dni (ok. 320 km). Idziemy po raz 22. z Legnicy, bo tyle też lat ma diecezja legnicka powiedział ks. Mariusz Majewski, przewodnik Pielgrzymki Legnickiej. Pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego. Tradycyjnie relacje z trasy pielgrzymki przygotowywało Radio Plus Legnica.
Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”
2026-01-01 18:18
ks. Ryszard Staszak
ks. Łukasz Romańczuk
Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026?
Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.