„Piękno powołania” to hasło Kongresu Powołaniowego zorganizowanego przez Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie, Katedrę Duchowości Liturgicznej KUL oraz Zespół ds. Powołań Kapłańskich Archidiecezji Lubelskiej
Okazją do organizacji kongresu, który odbył się na przełomie maja i czerwca, stało się przypadające w tym roku 300-lecie seminarium duchownego. Organizatorzy zaprosili do wspólnego odkrywania radości i piękna powołania. Podczas kongresu znalazło się miejsce zarówno na teologiczną refleksję, jak i świadectwa i koncerty. Motywem przewodnim kongresu była jednak modlitwa i adoracja Tego, który wzywa i powołuje do służby w Kościele.
Pójdź za Mną
Kongres rozpoczęła Msza św. sprawowana przez abp. Stanisława Budzika w kościele seminaryjnym. Opierając swoją homilię na ewangelicznym obrazie powołania czterech pierwszych uczniów Jezusa (Mk 1, 16-20), Metropolita zauważył, że to Jezus, który sam jest Drogą, Prawdą i Życiem przychodzi, aby powołać tych, którzy pójdą za Nim Jego drogą, odnajdą na niej życie i poznają prawdę o Bogu i człowieku. Tak się dzieje od dwóch tysiącleci. Chrystus przechadza się ulicami naszych miast i wsi, nad brzegami jezior i rzek i woła: Pójdź za mną! A oni zostawiają wszystko i udają się w wędrówkę z Jezusem i za Jezusem mówił Pasterz. Po Mszy św. w seminaryjnej auli zespół „Razem za Jezusem” poprowadził modlitwę uwielbienia, a pierwszy dzień kongresu zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu.
Drugi dzień wypełniła teologiczna refleksja nad rzeczywistością powołania w ramach zorganizowanego w KUL sympozjum pt. „Wołanie Po-wołanie Wytrwanie”. Prelegenci przedstawili różne drogi realizacji powołania, będącego Bożym darem. Ks. prof. Krzysztof Pawlina dotykał rzeczywistości formacji w seminarium, które określił mianem „szczególnego domu, w którym rodzi się kapłaństwo”. Z kolei ks. dr Tomasz Adamczyk swoje wystąpienie poświęcił prezentacji związku między rodziną a powołaniem. O innych (nierodzinnych) wspólnotach wpływających na odkrywanie powołania mówił ks. dr Marek Adamczyk, duszpasterz krajowy Federacji Skautingu Europejskiego. Zwrócił on szczególną uwagę na konieczność „apostolstwa przyjaźni”. O konieczności systematycznej i osobistej formacji permanentnej kapłanów mówił ks. prof. Marek Chmielewski. Głos zabrał także ks. dr Marek Dziewiecki, który w swoim referacie starał się odpowiedzieć na pytanie: „Co znaczy być powołanym dzisiaj?”. Podkreślał, że nieuzasadnione jest mówienie o kryzysie powołań, lecz właściwszym jest mówienie o kryzysie powołanych i niektórych osób im towarzyszących.
Spotkanie lektorów
Spotkanie lektorów archidiecezji lubelskiej i dzień otwartych drzwi w Metropolitalnym Seminarium Duchownym wypełniły kolejny dzień kongresu. Przedpołudniowe spotkanie lektorów otworzył ks. Marek Słomka, rektor MSD, po czym kilkudziesięciu młodzieńców udało się na przygotowane dla nich spotkania w grupach. Pod opieką ojców duchownych lubelskiego seminarium zastanawiali się nad rzeczywistością powołania i „pomysłu na życie”, który Pan Bóg dla nich przygotował. Adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona przez ks. dr. Stefana Moszoro-Dąbrowskiego, wikariusza regionalnego Prałatury Personalnej Opus Dei w Polsce i modlitewne czuwanie z zespołem „Full Power Spirit” stały się bezpośrednim przygotowaniem do Mszy św., podczas której ks. Marek Słomka ustanowił nowych ministrantów Słowa Bożego.
Dzień otwartych drzwi
Reklama
Popołudniowy dzień otwartych drzwi rozpoczęła konferencja ks. Andrzeja Gołębiowskiego SDB, który mówił o „szukaniu królestwa Bożego” o wyborze Chrystusa, do którego każdy z nas jest wybrany i zaproszony. Pójście za Jezusem to bezwzględne zaufanie i oddanie się Jemu! Daj się przepasać, daj się poprowadzić! Pozwól, aby Jezus od początku do końca był w tobie; zaufaj Mu, Jego drodze, która prowadzi do celu! zapraszał. Jeśli masz w swoim sercu Boga i pragniesz Jego królestwa, doświadczysz miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości i wierności zapewniał. Po konferencji obecni udali się do seminaryjnego ogrodu, gdzie miał miejsce koncert ewangelizacyjny z udziałem zespołu kleryckiego „Good God” i zespołu „Porozumienie”. Koncertowi towarzyszyła promocja płyty „Droga Ocalenia”, jaką w roku jubileuszowym przygotował zespół seminaryjny.
Dali synów Bogu i ludziom
Zwieńczeniem kongresu było spotkanie rodziców kapłanów i kleryków archidiecezji lubelskiej. Gościem przedpołudniowego spotkania był ks. Arkadiusz Paśnik, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Lublinie, który podzielił się historią rodzinnego życia i zaprezentował świadectwo „polskich dalekich dróg i splątanych wojennych losów”, będących tematem nowo wydanej książki pt. „Obietnica”, której jest współautorem.
Eucharystii, kończącej kongres, przewodniczył ks. dr hab. Jarosław Marczewski, prorektor MSD. W homilii zwrócił uwagę na rolę rodziców w procesie dojrzewania ich synów. Mam wewnętrzne przekonanie, że to modlitwa i ofiara rodziców tak bardzo nas niesie na drogach seminaryjnych i kapłańskich. To, co od rodziców otrzymaliśmy i usłyszeliśmy to skarby, które nosimy w sercu mówił. Jesteśmy wam niezwykle wdzięczni, że wspieracie nasze powołania. Jesteśmy świadomi, że daliście swoich synów ludziom, aby służyli im w Kościele, daliście w ten sposób coś najcenniejszego. Miejcie tę świadomość, że dając swoje dzieci na służbę Kościołowi nie tracicie ich, ale zyskujecie większych, prawdziwszych, szlachetniejszych i liczniejszych podkreślał.
Uczestniczyłem w X Światowym Kongresie Rodzin w Tbilisi w Gruzji (15-16 maja 2016 r.). W imieniu Marszałka Senatu oraz Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej Senatu RP wygłosiłem kilka refleksji, które – mam nadzieję – oddają obecny stan polskich wysiłków w kierunku wypracowania efektywnej polityki prorodzinnej. Moją główną tezą było to, że obecne władze przywracają rodzinę do grona fundamentalnych wartości w życiu Polaków.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Zarząd Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej wraz z Parafialnym Oddziałem AK przy parafii św. Józefa w Dobiegniewie, zapraszają na XXII Zawody Wędkarskie spławikowo-gruntowe im. Biskupa Adama Dyczkowskiego.
Zawody odbędą się w sobotę 13 czerwca 2026 nad jeziorem Wielgie w Dobiegniewie. Miejsce zbiórki uczestników - zjazd z drogi nr 160 (Dobiegniew – Choszczno), na końcu Dobiegniewa w ul. Majową, stąd ok. 50 metrów do miejsca zbiórki nad jeziorem, widoczne z drogi głównej. Godzina zbiórki - 7.30.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.