Reklama

Niedziela Częstochowska

„Śląsk” uczy i zachwyca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ciekawym wydarzeniem artystycznym były niedawne występy Zespołu „Śląsk” z norweskim zespołem ludowym „Strilaringen”. Oba zespoły wystąpiły w częstochowskiej Filharmonii 27 maja. Był to jeden z punktów projektu „Polsko-norweskie inspiracje taneczne”. Zespół „Strilaringen” powstał w 1976 r., dzięki inicjatywie grupy entuzjastów norweskich tańców ludowych skupionych przy wiejskiej szkole w Alversund. Występuje w strojach ludowych z różnych regionów Norwegii i gra na tradycyjnych instrumentach. Oba zespoły były gorąco oklaskiwane przez publiczność. Goście zwiedzili również klasztor jasnogórski, a w siedzibie „Śląska” w Koszęcinie norweski instruktor poprowadził warsztaty tradycyjnych tańców. W ramach projektu „Śląsk” wyjedzie w sierpniu na tournèe do regionu Hordaland w Norwegii.

Przypomnijmy, że w marcu i kwietniu „Śląsk” występował we Francji w ramach 5-tygodniowej trasy koncertowej. 28 kwietnia na zaproszenie Polonii wziął udział w zorganizowanym przez Polonię Świata w Bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie koncercie dziękczynnym za kanonizację Ojca Świętego Jana Pawła II. Natomiast 5 maja w Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Mary Panny w Bardzie Śląskim chór i orkiestra „Śląska” wystąpiły z premierowym wykonaniem „Litanii Ostrobramskich” Stanisława Moniuszki. Koncert odbył się w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Muzycznego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielbicieli zespołu ucieszy zapowiedź, że tegoroczne Święta „Śląska”, czyli artystyczny piknik upamiętniający datę powstania zespołu odbędzie się w dniach 27-29 czerwca. Wśród przygotowywanych atrakcji można już zapowiedzieć występ „Śląska” z programem „A to Polska właśnie”, koncert Zespołu „Mazowsze”, występy kabaretowe, zawody sportowe, m.in. mistrzostwa nordic walking, warsztaty, projekcje filmowe.

Oprócz tych wydarzeń zespół, jak zawsze od 61 lat, koncertuje w całej Polsce, zachwycając publiczność i ucząc piękna polskiej kultury i patriotyzmu. Dlatego już od dawna trwają starania o nadanie mu statusu zespołu narodowego. W maju br. interpelację w tej sprawie złożyła posłanka – a obecnie eurodeputowana – Jadwiga Wiśniewska. W uzasadnieniu wniosku podkreśliła, że „Decyzja o nadaniu Zespołowi «Śląsk» tytułu: Narodowy Zespół Pieśni i Tańca «Śląsk» stanowiłaby okazję do podziękowania za całokształt twórczości na polu artystycznym i społecznym, a także dałaby mocne podstawy finansowe dla dalszego kultywowania tradycji określających polską tożsamość narodową”.

2014-06-17 12:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Muzyka łagodzi obyczaje

Trudno polemizować z zawartym w tytule cytatem. Tym bardziej, że jego autorem jest nieodżałowany Jerzy Waldorff.

To on ponad pół wieku temu zatytułował tak swój cykl felietonów prasowych, a później tytuł ten zaanektował do swoich telewizyjnych programów. Cóż, znakomicie pasuje on do tego, aby opisać, jaką rolę odgrywa muzyka – sztuka w naszym życiu.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026/short track - Kamila Sellier: mam się całkiem dobrze

2026-02-21 17:12

[ TEMATY ]

sport

fot: PAP/INSTGRAM

- Mam się całkiem dobrze - przekazała w internetowym wpisie Kamila Sellier, startująca w short tracku reprezentantka Polski, która miała wypadek w piątkowym ćwierćfinale olimpijskiej rywalizacji na 1500 m w Mediolanie.

Sellier upadając razem z jedną z rywalek została przez nią uderzona łyżwą w twarz. Zniesiono ją z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. Tam przeszła badania, a następnie zabieg, bo tomografia komputerowa wykazała niewielkie złamanie jednej z kości twarzy.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję