Nie jest tajemnicą, że Stolica Apostolska i jej status w ONZ jest kością w gardle dla organizacji proaborcyjnych i niektórych państw silnie je wspierających. Aborcjoniści wszelkiej maści najchętniej w ogóle wyrzuciliby Watykan ze wspólnoty narodów świata. To stąd biorą się ostatnie ataki na Stolicę Apostolską, które mają na celu „zakneblowanie” jej przedstawicieli, będących w pierwszej linii globalnej walki o prawo do życia.
Ostatnia kuriozalna taktyka to działania propagandowe, ale i prawne, które mają przekonać i wprowadzić do oficjalnych zapisów wymyślony fakt, że opowiadanie się za życiem jest równoznaczne z promocją tortur. Chodzi o rzekome psychiczne tortury wobec kobiet, które mają być wynikiem odmówienia prawa do zabijania nienarodzonych dzieci. Na dodatek Komitet ONZ Przeciwko Torturom oskarża Kościół na forum organizacji o zmuszanie kobiet do poszukiwania innych form aborcji, które są dla nich niebezpieczne. Problem w tym, że nie istnieje coś takiego, jak „bezpieczna aborcja”. To aborcja jest jedną z najokrutniejszych tortur odpowiadają obrońcy życia bo stosowana jest wobec osób, które nawet werbalnie nie mogą się przed tą praktyką bronić wobec nienarodzonych dzieci.
Z chrześcijańską troską i pasterską odpowiedzialnością zwracam się dzisiaj do Was wszystkich w sprawie, która dotyka samej istoty naszej wiary, jedności Kościoła oraz godności sprawowania świętych sakramentów i sakramentaliów.
Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.
W ostatnim czasie takimi znaleziskami pochwalili się proboszczowie z Pakosławska i Lutyni. Na strychach tamtejszych świątyń odnaleziono konkretne przedmioty. W Pakosławsku, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Tobiasz Matkowski natrafił na zabytkowy portatyl z relikwiami męczenników. Z kolei w Lutyni, ks. Janusz Betkowski odnalazł gipsowe figury Apostołów.
Doniesienia medialne o rzekomej decyzji sędziów prowadzących kanoniczny proces ks. Marka Ivana Rupnika są całkowicie bezpodstawne – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podkreślił, że postępowanie nadal trwa, a skład orzekający wciąż analizuje zgromadzoną dokumentację- podaje Vatican News.
W komunikacie przekazanym dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni zdementował informacje, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Jak zaznaczył, nie zapadła żadna decyzja w sprawie kanonicznego procesu ks. Marka Ivana Rupnika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.