Ostatnio przewija się w mediach pytanie: „Czy Jan Paweł II może być atrakcyjny dla obecnej młodzieży?”. Przy tak postawionym zadaniu należałoby określić: co znaczy dziś „atrakcyjny” i jaka jest ta „obecna młodzież”. Obecni nastolatkowie i ich trochę starsi koledzy nie pamiętają Papieża Polaka z okresu jego wielkiego publicznego działania, jego energii i możliwości. Nie widzieli atmosfery tamtych lat od pierwszej wizyty Papieża w Ojczyźnie w 1979 r., poprzez kolejne spotkania, podnoszące Polskę z komunistycznego, moskiewskiego zniewolenia. Starsze pokolenia mają w pamięci tamten entuzjazm, radość, jakąś niespotykaną dotąd szczerą euforię wyzwalaną w nas przez człowieka w bieli, z rozwartymi ramionami, na powitanie i pożegnanie całującego polską ziemię! Kogoś dotąd niebywałego, pełnego prawdziwej radości życia, miłości, naturalnego piękna. Dzisiaj młodzi nie wiedzą, co to wówczas znaczyło czuć się jego „umiłowanym rodakiem”, jak często zwracał się do nas. Dlatego tak ważne jest, aby młodzi oglądali jak najwięcej nagrań, filmów dokumentalnych, czytali książki z homiliami, tekstami Jana Pawła II. Te treści są dzisiaj bardzo aktualne, bo tak naprawdę trzeba byłoby od początku nauczyć się iść za naszym Papieżem aż do prawdziwej wolności.
W polskim kalendarzu świąt pojawiła się nowa, stała data. Prezydent podpisał ustawę, która wprowadza do porządku prawnego kolejne święto państwowe obchodzone w kwietniu. Nowe przepisy mają wymiar przede wszystkim symboliczny, ich celem jest podkreślenie znaczenia określonej grupy obywateli w historii państwa.
Choć dzień ten nie będzie ustawowo wolny od pracy, ustawodawca uznał, że wymaga on odpowiedniego uhonorowania. Zmiana wpisuje się w szerszy nurt działań, które wzmacniają politykę pamięci i przypominają o osobach, które szczególnie odczuły konsekwencje konfliktów zbrojnych. To także sygnał, że państwo chce porządkować kalendarz ważnych rocznic i nadać im oficjalny, jednolity charakter w całym kraju.
Wojna na Bliskim Wschodzie to nie tylko konflikt zbrojny. To również brutalne targi broni. Państwa patrzą, analizują, porównują. Kto ma skuteczniejsze systemy obrony? Czyje rakiety trafiają celniej? Czyje myśliwce dominują w powietrzu? To cyniczne, ale prawdziwe – każda wojna jest także demonstracją sprzętu.
Dziś widać wyraźnie, że to Amerykanie pokazują nie tylko sprawność operacyjną, lecz także jakość wyposażenia. Precyzja uderzeń, integracja systemów, przewaga technologiczna – to są konkrety. Z punktu widzenia przyszłości polskiej polityki obronnej to informacja kluczowa. Sojusze są ważne, a sprzęt, który realnie działa w warunkach bojowych, jest jeszcze ważniejszy.
Prezydent Karol Nawrocki przekazał w środę, że poprze wniosek premiera Donalda Tuska o użycie samolotów polskich Sił Zbrojnych do pomocy w ewakuacji Polaków z regionu Zatoki Perskiej.
Premier Donald Tuska poinformował w środę na X, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Jak wówczas podkreślił, wniosek w tej sprawie trafił do prezydenta Karola Nawrockiego. Wcześniej gotowość wojska do ewakuacji medycznej Polaków zgłosił szef MON.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.