W samym środku lata liturgia słowa przypomina nam mocno osadzone już w naszej kulturze pojęcie marności. „Marność nad marnościami i wszystko marność” - słowa wypowiedziane przez Koheleta były różnie przyjmowane - raz ludzie naprawdę się nimi przejmowali, innym razem odsuwali je do lamusa.
W sztuce motyw marności bardzo często artyści oddawali malując motyw czaszki. Ciekawym może być pytanie, czym dziś moglibyśmy taki motyw zastąpić? Może współczesną „czaszką” przypominającą o marności będzie kurs złotego albo euro, albo przypomnienie o rosnącym w zastraszającym tempie zadłużeniu Polaków? A wysokość pobranej już po reformie emerytury dla tych, którzy zdołali do tak zacnego wieku dożyć? Albo wreszcie obietnice rządzących naszym krajem polityków, których słowo dziś jest ważne, ale jutro już nie? Może kryzys finansowy toczący Unię z prawie bankrutującymi państwami? Przykładów można by mnożyć jeszcze wiele.
Zamiarem Koheleta z pewnością nie było wzbudzenie przekonania, że życie nie ma sensu i nie warto podejmować żadnych wyzwań. Przeciwnie, wobec marności i przemijalności trzeba uchwycić się tego, co naprawdę ważne. I w tym nie rozminiemy się współcześnie ze starożytnym mędrcem. Będą się zmieniać systemy społeczne, polityczne i gospodarcze, a wciąż najważniejsze pozostaną dwie sprawy: Bóg i człowiek.
Czy jesteśmy jak szofar wchodzący w dialog z Bogiem, czy raczej piszczącym i budzącym chaos Zofarem?
Nie ma ważniejszego dla tradycji żydowskiej instrumentu niż šôpŻar, który tłumaczy się zarówno jako róg, jak i jako trąbę. Szofar jako instrument ma możliwość wydobycia zaledwie dwóch dźwięków, dlatego cała sztuka gry polega na budowaniu długości przekazu dźwiękowego. Jego obecność na kartach Starego Testamentu towarzyszy wszystkim podniosłym chwilom: ogłaszaniu roku jubileuszowego czy wielkich świąt. Kiedy Jahwe objawia się na Synaju (por. Wj 19, 16. 19), towarzyszy temu głos szofarów. Użycie szofarów podczas teofanii wiąże źródłowe znaczenie słowa „szofar” ze słowem šapŻar, które oznacza „jaśnieć”, „błyszczeć”, „być piękny”. Pismo daje nam interpretację dźwięku jako nośnika światła, piękna. Szofar oznajmia chwałę Boga jako Tego, który jest światłem.
Na lotnisku Czaplinek-Broczyno (powiat drawski) odbył się 32. Pol’and’Rock Festival. Impreza zakończyła się w nocy z soboty na niedzielę. Wydarzenie organizowane jest przez Jerzego Owsiaka i Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 r. Przez 23 lata impreza funkcjonowała pod nazwą Przystanek Woodstock. Kilkanaście edycji festiwalu odbyło się w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie), od 2021 r. imprezę przeniesiono na Pomorze Zachodnie. Podczas tegorocznych obchodów został sprofanowany wizerunek św. Jana Pawła II.
Film trwający około 20 sekund pokazuje moment, w którym chorągiew z wizerunkiem świętego Jana Pawła II jest niesiona lub machana w tłumie. Obraz papieża jest wyraźnie rozpoznawalny – to klasyczny portret w białej sutannie i pielgrzymim stroju. Tło stanowi typowa nocna sceneria Pol’and’Rock: światła sceniczne, namioty, gęsty tłum uczestników w swobodnych strojach.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.