Reklama

Kościół

Ingres bp. Wojciecha Osiala do Bazyliki Katedralnej w Łowiczu

Chcę Kościoła wspólnoty. Jesteście moimi braćmi, chcę was otoczyć najprawdziwszą miłością pasterską - powiedział bp Wojciech Osial, w czasie ingresu do katedry łowickiej. Duchowny został mianowany biskupem łowickim 12 września. Kanoniczne objęcie urzędu miało miejsce 25 września bieżącego roku.

[ TEMATY ]

ingres

bp Wojciech Osial

diecezja łowicka

diecezja łowicka

Ingres bpa Wojciecha Osiala

Ingres bpa Wojciecha Osiala

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczystościach w parafii katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Łowiczu, wzięło udział kilkudziesięciu biskupów na czele z abp Antonio Guido Filipazzim, Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i kard. Grzegorzem Rysiem, metropolitą łódzkim.

Uroczystości towarzyszyły elementy tradycji łowickiej. Msza św. rozpoczęła się procesją, której wtórował śpiew Kapeli Łowickiej. Bp Wojciech Osial przyodział ornat ozdobiony motywami ludowymi z symbolem pelikana na piersi. W procesji z darami udział wzięli przedstawiciele kilku regionów, m.in. opoczyńskiego, rawskiego i łowickiego - w tradycyjnych strojach ludowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Słowa wstępu wygłosił ks. Dariusz Kuźmiński, proboszcz parafii katedralnej.

Z otwartym sercem i radością uczestniczymy w tej uroczystości. Ufamy że Bóg, który patrzy w serce, rozpoczyna dziś nową przygodę z nami, naszymi parafianami i wszystkimi powierzonymi pasterskiej trosce księdza biskupa

Podziel się cytatem

- zaakcentował.

Powitał wszystkich zebranych na Eucharystii, w tym kard. Grzegorza Rysia oraz kard. Kazimierza Nycza, przedstawiciela Ojca Świętego, abp Antonio Guido Filipazzi, wszystkich członków Kościoła łowickiego, licznie przybyłych biskupów, przedstawicieli bratnich kościołów chrześcijańskich przedstawicieli rządu oraz władz samorządowych, a także mamę bp. Osiala oraz gości z całej Polski.

Następnie ks. Stanisław Plichta, kanclerz łowickiej kurii, odczytał bullę papieską, ogłaszającą nominację bp. Wojciecha Osiala.

Jesteśmy zatroskani, by Kościołowi nie brakło rozważnych i silnych wierze pasterzy. Diecezja łowicka, po złożeniu rezygnacji przez jego pasterza Andrzeja Dziuby, stała się wakującą. Pragniemy wyznaczyć jej nowego przewodnika, a ponieważ Ty Czcigodny Bracie do tej pory należycie wypełniasz powinności pasterskie tej diecezji i jesteś znającym jej potrzeby i kłopoty, jako z niej pochodzący oraz jej posługujący, wydaje się nam rzeczą słuszną, aby Tobie powierzyć kierownictwo duchowe swej rodzimej diecezji

Podziel się cytatem

- napisał Ojciec Święty.

Polecamy Ciebie oraz Twoją posługę orędownictwu Najświętszej Maryi Panny i świętej Wiktorii, niebiańskiej patronki w Twojej diecezji, tak by powierzona Ci wspólnota, wsparta wielością łask z nieba, z dnia na dzień, stawała się coraz bardziej przykładem wiary chrześcijańskiej

Podziel się cytatem

- podsumował Papież Franciszek.

Reklama

Tradycyjnie kanclerz kurii okazał wszystkim wiernym odczytaną bullę, a abp Antonio Guido Filipazzi, przekazał pastorał i wprowadził nowego biskupa łowickiego na katedrę biskupią. Od tego momentu liturgię prowadził bp Wojciech Osial.

Następnie odbyło się homagium, czyli publiczne wyrażenie czci, szacunku i chrześcijańskiego posłuszeństwa nowemu pasterzowi diecezji, które złożyli przedstawiciele Kościoła łowickiego, prepozyci trzech kapituł - łowickiej, łęczyckiej i skierniewickiej, osoby życia konsekrowanego, zakonnik, siostra zakonna, wdowa konsekrowana i dziewica konsekrowana, a także przedstawiciele wiernych świeckich.

W swojej homilii bp Wojciech Osial podkreślił, że czuje ogromną radość, zwłaszcza, że właśnie z łowickim kościołem związane były wszystkie najważniejsze wydarzenia z jego życia.

Tutaj zostałem ochrzczony, tutaj pierwszy raz się wyspowiadałem, tutaj przyjąłem pierwszym komunię świętą, tutaj w bierzmowaniu zostałam umocnionym Duchem świętym, leżałam na tej posadzce, kiedy zostawałem księdzem, potem biskupem. Nawet w najodważniejszych snach nie pomyślałem, że wejdę do tego Kościoła jako pasterz i biskup łowicki. Tylko Pan Bóg wie co się teraz w moim sercu dzieje. Wie, bo patrzy w serce

Podziel się cytatem

- zaakcentował.

Duchowny podkreślił, że za wskazaniem Papieża Franciszka pragnie nieść wiernym nadzieję, w osobie Jezusa Chrystusa, który daje pocieszenie i jest łaskawy dla swoich uczniów.

- Tę nadzieję znajduję w dzisiejszej Ewangelii, mówiącej o nadziei Zwiastowania. Maryja przyjmuje pod swoje serce Jezusa, jest otwarta na Boga - zauważył biskup, podkreślając, że Bóg prowadzi każdego kto otworzy się na Jego działanie i zawsze jest blisko człowieka.

Nasze szczęście jest u progu naszego domu, bezpośrednio, blisko ciebie, jest nim Chrystus i Jego nieskończona miłość do ciebie. Tylko w Nim twoje serce może znaleźć spokój, w naszych sercach rozlana jest miłość Boża. Chcę dawać Chrystusa - nadzieję, każdemu. Chcę dać nadzieję tam gdzie nie ma nadziei, chcę dać nadzieję, że dobro zwycięży. Mówiąc, że nasze krzyże nosi z nami Pan Jezus

Podziel się cytatem

- zapewnił.

Duchowny podkreślił, że sam dostrzega dwa wyraźne znaki Bożej nadziei w Kościele. Jednym z nich jest zbliżający się Rok Jubileuszowy, który „jest orędziem miłosierdzia, objawieniem Bożej miłości w Jezusie”, natomiast drugim jest Synod w Rzymie.

Chcę Kościoła wspólnoty. Wciąż się dzielimy, a Pan Bóg nieustannie nas łączy. Za to umarł na krzyżu. Chciałbym uczyć się tej wspólnoty z wami na modlitwie i słuchaniu słowa, chcę wspólnoty kapłańskiej w drodze kapłańskiej. Jesteście moimi braćmi, chcę was otoczyć najprawdziwszą miłością pasterską

Podziel się cytatem

- zapewnił bp Osial.

Reklama

Podkreślił, że pragnie budować wspólnotę, ponieważ tylko w ten sposób można doświadczyć Jezusa Zmartwychwstałego i żywego. - Chcę żeby tutaj, w mojej diecezji, każdy był ważny i potrzebny. Chcę być otwarty na wspólnoty, charyzmaty... Chcę Kościoła który jest skupiony na poszczególnej osobie. Marzę o wspólnym rozeznawaniu posług, nie chodzi o to by stworzyć jakiś Kościół nowoczesny, czy ortodoksyjny. Chodzi o to by był Chrystusowy. Chcę zaczynać od siebie w pokorze, uczyć się słuchać każdego z was - zaznaczył biskup. - Módlcie się abym miał siłę naśladować Pana Jezusa, który jak łowicki pelikan oddaje swoje życie za innych - podsumował.

Ks. Zbigniew Kras, kapelan Prezydenta RP odczytał list od Andrzeja Dudy. Prezydent zauważył, że diecezję łowicką obejmuje kapłan, który całą swoją posługę związał z misją wychowawczą i katechetyczną. - Dziś ksiądz biskup staje nie tylko przed misją poprowadzenia tutejszego Kościoła lecz także obrony wygłoszonego w tym miejscu przesłania naszego Wielkiego Rodaka - Papieża Jana Pawła II. Jako przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, jest ekscelencja głosem Kościoła wobec środowisk kwestionujących miejsce katechezy w polskiej szkole i szerzej w wychowaniu młodego pokolenia - zauważył, gratulując i życząc błogosławieństwa Bożego.

List przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusza Wojdy, odczytał bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP. Duchowny na wstępie podkreślił że jest to szczególny dzień radości dla tutejszego Kościoła, jak również dla Kościoła w całej Polsce.

Dzieje naszego kraju to historia wierności Chrystusowi i jego Kościołowi, w tę historię ksiądz biskup dzisiaj wkracza, by głosić Ewangelię w jej aktualności. W imieniu Konferencji Episkopatu Polski pragnę raz jeszcze złożyć serdeczne gratulacje i życzenia, życzyć księdzu biskupowi odwagi do głoszenia prawdy Ewangelii, naśladowania Jezusa Dobrego Pasterza, który gotowy jest oddać życie za swoje owce

Podziel się cytatem

- zaakcentował.

Reklama

Głos zabrał również Nuncjusz Apostolski w Polsce, który podkreślił, że dzisiejszy dzień stanowi otwarcie nowej historii w życiu diecezji łowickiej, pod przewodnictwem nowego pasterza. - Wy dobrze znacie księdza biskupa, ponieważ jest on synem tej ziemi i tej diecezji. Teraz staje się ojcem Kościoła partykularnego w Łowiczu. Zachęcam i proszę was byście dobrze go przyjęli, współpracowali z nim, uczyńcie to nie patrząc na to, że jest on jednym z was, ale że jest tu z waszego powodu. Rozpoznajcie w nim pasterza, który reprezentuje i służy jednemu i prawdziwemu Pasterzowi - Jezusowi Chrystusowi - zaapelował do wiernych abp Antonio Guido Filipazzi.

Metropolita łódzki, podkreślił, że wszyscy zgromadzeni na uroczystości modlą się, aby bp Osial potrafił brać siły od Chrystusa, potrzebne do tego by unieść swoją posługę.

Mówiłaś dziś tak pięknie o wspólnocie, którą chcesz tworzyć ze swoimi wiernymi, bardzo ci życzymy aby ci się to udawało

Podziel się cytatem

- zaakcentował kard. Grzegorz Ryś.

Życzenia i gratulacje nowemu biskupowi złożył także Mariusz Siewiera, burmistrz Łowicza, który zapewnił o wsparciu modlitewnym społeczności łowickiej.

Oprawę muzyczną zapewni Towarzystwo Śpiewacze Ziemi Sochaczewskiej oraz śpiew Kapeli Łowickiej.

Biskup z Łowicza

Bp Wojciech Osial urodził się 19 listopada 1970 w Łowiczu. W 1989 r. podjął studia w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Ostatni rok studiów ukończył w Łowickim Seminarium Duchownym, zaraz po erygowaniu Diecezji Łowickiej. Święcenia prezbiteratu, z rąk bp. Alojzego Orszulika otrzymał 25 maja 1995 r. W latach 1995-2001 kontynuował studia na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie, które ukończył z tytułem doktorskim, na podstawie dysertacji dotyczącej antropologicznego wymiaru katechezy. W 2014 r. habilitował się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, z nauk teologicznych o specjalności katechetyka na podstawie rozprawy „Historia katechizmu. Geneza i rozwój katechizmu w Kościele Katolickim od I do XVI wieku”.

W 2001 r. podjął pracę w Łowickiej Kurii Diecezjalnej na stanowisku notariusza, referenta ds. katechetycznych i wizytatora nauki religii w placówkach oświatowych. W 2005 roku wszedł w skład diecezjalnej rady duszpasterskiej. W 2013 r. został diecezjalnym cenzorem publikacji religijnych. W 2014 został powołany do godności Kanonika Honorowego Katedralnej Kapituły Łowickiej.

Od 2001 wykładał katechetykę w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu, a od 2009 w Wyższym Seminarium Duchownym Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie. Dodatkowo w latach 2001-2004 podjął wykłady zlecone w Instytucie Teologicznym Diecezji Łowickiej, oraz w 2015 na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

2024-11-16 14:12

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co mówi nowy biskup łowicki o swojej diecezji? Wkrótce ingres

[ TEMATY ]

ingres

bp Wojciech Osial

diecezja łowicka

diecezja łowicka

Bp Wojciech Osial

Bp Wojciech Osial

Diecezja łowicka jest piękna. Żyją w niej piękni ludzie, którzy wierzą w Boga. Chcę widzieć wszystkich, dlatego z miłością patrzę na tych, którzy przeżywają kryzysy wiary czy wprost mówią, że nie wierzą - mówi biskup łowicki Wojciech Osial w rozmowie z KAI przed swoim ingresem do katedry w Łowiczu, który odbędzie się w najbliższą sobotę 16 listopada.

Ingres bp. Wojciecha Osiala do bazyliki katedralnej w Łowiczu rozpocznie się w sobotę 16 listopada o godz. 11.00.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego piszemy C+M+B na drzwiach i okadzamy domy?

2026-01-05 19:56

[ TEMATY ]

święto Trzech Króli

Epifania

C+M+B

AI

Litery na drzwiach, zapach kadzidła i barwne orszaki, przechodzące ulicami miast i wiosek – tak w wielu miejscach w Polsce wygląda 6 stycznia. O znaczeniu kredy, kadzidła i napisu C+M+B w kontekście uroczystości Objawienia Pańskiego opowiada ks. dr Stanisław Szczepaniec, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego i konsultor Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Choć dziś najczęściej mówimy „Trzech Króli”, pierwotnie 6 stycznia Kościół wspominał trzy wydarzenia: pokłon Mędrców, chrzest Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. Wszystkie wskazywały na Jezusa jako na obiecanego Mesjasza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję