Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 20/2013, str. 14

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz pierwszy Rota poza Rzymem

Przedstawiciele Roty Rzymskiej na Jasnej Górze

Przedstawiciele Roty Rzymskiej modlili się 9 maja na Jasnej Górze. Na czele ok. 40 pątników z Włoch przybył ks. Pio Vito Pinto, dziekan Roty Rzymskiej.

Było to pierwsze spotkanie dykasterii poza Watykanem. - Jako dziekan Roty Rzymskiej chciałem, żeby to wyjątkowe wydarzenie, kiedy dykasteria udaje się poza Rzym, miało miejsce właśnie tutaj, na Jasnej Górze, u Matki Bożej, która jest centrum życia maryjnego dla całego Kościoła katolickiego - powiedział ks. Pio Vito Pinto. Mszy św. odprawionej w Kaplicy Cudownego Obrazu w języku łacińskim przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Przybyliście tutaj jako świadkowie prawdy. Pragniecie przed Matką Bożą ją odczytywać i kierować się wskazaniami tej prawdy - mówił Ksiądz Arcybiskup, witając wiernych. - Cieszymy się z waszej obecności. Pięknem tej pielgrzymki jest to, że jako dzieci Boże możemy gromadzić się razem u stóp Matki Bożej. (…) Niech Najwyższy Pan oświeci wasze serca i doda wam siły w codziennych obowiązkach na tak ważnym odcinku, jakim jest wykonywanie władzy sądowniczej w Kościele.

Reklama

22 września 2012 r. dziekanem Roty Rzymskiej został mianowany przez Benedykta XVI ks. Pio Vito Pinto, zastępując na tym stanowisku odchodzącego na emeryturę bp. Antoniego Stankiewicza. - Mam osobisty powód przybycia tutaj: ponieważ bł. Jan Paweł II mianował mnie sędzią Trybunału Apostolskiego Roty Rzymskiej, chciałem mu za to podziękować - powiedział ks. Pio Vito Pinto. - Od czasu tej nominacji w szczególny sposób nosiłem w sercu zamiar przybycia na Jasną Górę, aby zawierzyć nasz Trybunał Matce Bożej, której zawierzał się Jan Paweł II.

Pielgrzymka parafii św. Jakuba

Camino de Santiago przez Jasną Górę

Z udziałem ok. 700 osób z ponad 20 parafii odbyła się 27 kwietnia 6. Pielgrzymka Parafii Jakubowych. Pielgrzymka gromadzi co roku wiernych należących do parafii pod wezwaniem św. Jakuba Starszego Apostoła oraz do bractw św. Jakuba. Pragną oni ożywiać kult św. Jakuba w Polsce i propagować pielgrzymowanie do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Głównymi organizatorami pielgrzymki są ks. kan. Stanisław Czerwiński, kustosz pierwszego w Polsce sanktuarium św. Jakuba Starszego w Jakubowie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, oraz Bractwo św. Jakuba, istniejące przy tym sanktuarium.

Reklama

W Polsce jest już 19 dróg oznakowanych muszlami św. Jakuba, łącznie ponad 3,5 tys. km. Przygotowywanych jest kolejnych 10 szlaków. Nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore odprawił Mszę św. dla pielgrzymów. - Oto dlaczego wasze Bractwo jest tak ważne: macie do wypełnienia misję społeczną i kościelną. Oczywiście, jesteście ekspertami w organizowaniu i promowaniu ruchu pielgrzymkowego, w szerzeniu pobożności bliskiej szerokim kręgom społecznym, w podejmowaniu działalności charytatywnej. Jesteście wezwani, aby gorliwie zbierać się na wspólne słuchanie słowa Bożego, jesteście wezwani, aby otwierać się na Jego światło, które uświęca, oczyszcza, ocenia i buduje. I w ten sposób będziecie mogli dawać świadectwo silnego i radosnego braterstwa oraz przyczyniać się do budowania coraz piękniejszego Kościoła i społeczeństwa - mówił w homilii abp Celestino Migliore.

Sukces „Niedzieli” i o. Jerzego Tomzińskiego na Festiwalu Filmowym w Niepokalanowie

Najstarszy ojciec paulin - żywa historia Kościoła w Polsce i Jasnej Góry - jest bohaterem programu telewizyjnego pt. „Ojciec Jerzy Tomziński, ostatni żyjący polski Ojciec Soboru Watykańskiego II”. Program - zrealizowany przez Studio Telewizyjne „Niedzieli” w oparciu o audiowizualny zapis rozmowy, którą z o. Jerzym Tomzińskim przeprowadziła red. Lidia Dudkiewicz z okazji przypadającej w 2012 r. 50. rocznicy otwarcia II Soboru Watykańskiego - został nagrodzony na XXVIII Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalanów 2013”. „Niedziela” otrzymała trzecią nagrodę w kategorii: programy telewizyjne. Autorem programu jest Jolanta Pałasz, a producentem - Tygodnik Katolicki „Niedziela”. Materiał zmontował Grzegorz Gadacz. W uzasadnieniu przyznania nagrody czytamy: „Za przedstawienie i przybliżenie bardzo ważnych zagadnień związanych z historią przygotowania do II Soboru Watykańskiego, którego był uczestnikiem, oraz wyjaśnienie nieprawdziwie przedstawianych czy interpretowanych dokumentów i stanowisk Kościoła”.

Pierwszą nagrodę na Festiwalu w Niepokalanowie w kategorii programy telewizyjne otrzymali Urszula Pruska i Krzysztof Żurowski z telewizyjnego cyklu „My, Wy, Oni” - za programy, których producentem jest Redakcja Programów Katolickich TVP. Drugą nagrodę przyznano Redakcji Programów Katolickich, Kraków.

Na Festiwal w Niepokalanowie, którego rozstrzygnięcie nastąpiło 11 maja 2013 r., zgłoszono 158 filmów z 13 krajów świata.

(Red.)

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2013-05-13 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Edynburg: katolicka nauczycielka zwolniona po wypowiedzi o sprzeciwie wobec aborcji

2026-07-16 21:09

[ TEMATY ]

szkoła

aborcja

Adobe Stock, montaż: M. Pijewska

66-letnia nauczycielka historii Sarah Morse twierdzi, że została zwolniona ze szkoły średniej w Arbroath w hrabstwie Angus w Szkocji, po tym, jak podczas lekcji powiedziała uczniom, że jako katoliczka sprzeciwia się aborcji.

Morse utrzymuje, że do wypowiedzi doszło 19 listopada ubiegłego roku, gdy uczniowie w wieku 14–15 lat pytali ją o kwestie związane z życiem w Stanach Zjednoczonych, m.in. o aborcję, prawa osób transpłciowych oraz Donalda Trumpa. Nauczycielka twierdzi, że odpowiadała na pytania uczniów i nie próbowała przekonywać ich do swoich poglądów. Kilka godzin później została odsunięta od pracy ze skutkiem natychmiastowym, ponieważ miała poruszać w klasie temat religii i aborcji. Morse złożyła pozew przeciwko Radzie Hrabstwa Angus, zarzucając jej dyskryminację ze względu na przekonania religijne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję