Uczniowie z Chwałowic i Antoniowa oraz schola i chór chwałowickiej parafii pw. Wniebowzięcia NMP wystawili jasełka. Pomysłodawcą przedsięwzięcia i autorem scenariusza był ks. Marian Bolesta.
Publiczność, która wypełniła po brzegi salę widowiskową WDK, nie kryła, że jasełka wywarły na niej wielkie wrażenie. Wioletta Maślach, dyrektor Zespołu Szkół w Chwałowicach, dziękowała za trud nauczycielom: ks. Marianowi Boleście Agnieszce Martowicz, Annie Czuj i Pawłowi Słowikowi oraz młodzieży.
Słów uznania pod adresem wykonawców i organizatorów jasełek nie szczędził też ks. Jan Jasiewicz, proboszcz chwałowickiej parafii. - Dziękuję wszystkim za wspólne przeżywanie tego ważnego wydarzenia, jakim jest wspomnienie narodzenia naszego Zbawiciela. Niech On nam błogosławi.
Ponad 100 aktorów na scenie, dzieci w strojach regionalnych, dużo muzyki i śpiewu, wiele wzruszeń – tak będą wyglądać Jasełka Salezjańskie w Oświęcimiu.
Pierwszy spektakl aktorzy wystawią w uroczystość Objawienia Pańskiego na deskach Sali Teatralnej przy sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. – Jasełka Salezjańskie to wieloletnia tradycja księży salezjanów zaczerpnięta z koncepcji ks. Domino, który zapoczątkował to dzieło. Dawniej grali stali aktorzy – co roku ta sama grupa teatralna. Potem nastąpiła przerwa. Wznowiłam je w 2005 r. – wówczas wspólnie z ks. Janem – i umożliwiłam występ każdemu chętnemu dziecku. Mamy więc grupę stałych osób, jak np. baca, drugi baca, Kasia i grono dzieci, które rosną z nami na tej scenie. Ale co roku od września zgłaszają się też nowe dzieci. Nie wymagam, by były utalentowane teatralnie, liczą się chęci, jednak do roli solowych wybieram utalentowane muzycznie – mówi „Niedzieli” Jolanta Zapała, reżyser i autorka scenariusza. W tym roku gra nowa postać – ksiądz salezjanin. Wciela się w rolę ks. Bosko przychodzącego do żłóbka. – Pokazujemy przez to, że ksiądz też jest zwykłym człowiekiem, który potrzebuje Pana Jezusa, jak każdy – dodaje p. reżyser.
Profanacji szopki ustawionej na bolesławieckim rynku dokonano w nocy z piątku na sobotę 19/20 grudnia - informuje portal istotne.pl.
Mieszkańcy przechodzący przez rynek w nocy chcieli zajrzeć do przygotowanej na okres świąteczny, tradycyjnej szopki bożonarodzeniowej, w której ustawiono figury Matki Bożej, św. Józefa i Trzech Króli, a w żłobku położono lalkę symbolizującą Dzieciątko Jezus.
MEN chce "zagwarantować uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu". Ma im przysługiwać "wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu", a w szczególności ze względu m.in. na wygląd. Jednak strój ma być zgodny z ogólnie przyjętymi normami społecznymi.
W wielu statutach szkół w Polsce nadal funkcjonują zapisy nakazujące „naturalny” kolor włosów, zakazujące koloryzacji, określające dopuszczalny rodzaj fryzury lub zobowiązujące uczniów do wiązania włosów w określony sposób” – napisała w poselskiej interpelacji do minister edukacji Katarzyna Matusik-Lipiec. Jak dodała, aktualne przepisy Prawa oświatowego wskazują, że statut szkoły może określać zasady ubioru, „jednak nie uprawnia to do ingerencji w elementy indywidualnej ekspresji ucznia, takie jak kolor włosów czy stylizacja”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.