Reklama

Droga do nieba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rekolekcje to kilka dni poświęconych odnowie duchowej poprzez modlitwę, spowiedź i konferencje. Wierni mają wtedy szczególną okazję do zastanowienia się nad swoim dotychczasowym życiem i oczyszczenia się z ciężaru grzechu.
Tegoroczne rekolekcje w parafii Prostyń rozpoczęły się w środę 11 marca Drogą Krzyżową w kościele przy licznym udziale młodych parafian ze szkół w Kiełczewie i Prostyni. Podczas nabożeństwa uczniowie zaprezentowali krótką inscenizację o bł. Karolinie Kózkównie, patronce Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, której postać przyświecała całej, kilkudniowej nauce rekolekcyjnej. W tym czasie rekolekcjonista ks. Andrzej Lubowicki, diecezjalny asystent Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, wraz z obrazem bł. Karoliny i jej relikwiami odwiedzał szkoły w Orzełku, Rytelach Święckich i Wólce Okrąglik.
We czwartek ks. Andrzej odwiedzał szkoły w Kieczewie i Prostyni. Na spotkaniach z uczniami za pomocą projektora multimedialnego przedstawił krótką drogę życia bł. Karoliny, a także pomógł uczniom zrobić dobry rachunek sumienia. Stawiając za wzór młodemu pokoleniu tę młodą polską męczennicę, ks. Andrzej wskazywał drogę, jaką młodzi powinni kroczyć, aby tak jak bł. Karolina osiągnąć niebo. Urozmaiceniem spotkania były pieśni o bł. Karolinie, a także pieśń „Ty tylko mnie poprowadź”, która stała się głównym motywem rekolekcyjnym.
Rekolekcyjny piątek upłynął na modlitwie w kościele. W obecności obrazu bł. Karoliny Kózkówny i jej relikwii ks. Andrzej głosił nauki dla wszystkich parafian. Najbardziej efektownie wyglądała Msza św. dla dzieci i młodzieży, podczas której śpiewał szkolny zespół wokalny. Kazanie dla młodych było niesamowicie wymowne. Ks. Andrzej zgromadziwszy dzieci przy ołtarzu, zrobił małe przedstawienie: jednemu chłopcu kazał ubrać się w żółtą koszulkę, którą następnie, jako efekt grzechu, pomazał długopisem, flamastrami, potem ją pociął dokładnie i sznurkiem przywiązał do krzyża. Jakkolwiek dusza ludzka byłaby zniszczona grzechem, podczas spowiedzi i tak przybliża się do Chrystusa. Wieczorne nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadzili członkowie parafialnego koła Akcji Katolickiej. W odczytywanych tekstach przy każdej stacji, oprócz rozważań Męki Pańskiej, znalazły się akcenty nawiązujące do męczeństwa bł. Karoliny.
W sobotę i niedzielę ksiądz rekolekcjonista w swych naukach mówił o wierze w jednego Boga, o sile płynącej z tej wiary, o mocy, jaką daje ona człowiekowi poszukującemu sensu życia. Zwrócił uwagę na występujące w obecnych czasach tendencje do szukania alternatywnych dróg zaspokojenia potrzeb duchowych człowieka, polegających na wierze w zabobony, karty i wróżby. Jest to niebezpieczne, gdyż prowadzi do zatarcia i rozmycia drogi wiodącej do nieba, jest tylko bardzo złudną namiastką prawdziwego szczęścia. Ks. Andrzej wskazywał na siłę płynącą z rodziny chrześcijańskiej, mogącą przeciwstawić się złu współczesnego świata. Nawiązał również do możliwości zrzeszania się katolików w organizacjach działających na rzecz umocnienia chrześcijańskich wartości, takich jak Akcja Katolicka i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.
Po Mszach św. w piątek i sobotę odbywała adoracja relikwii bł. Karoliny. Można było się także wpisać do Złotej Księgi Intencji, składając prośby i dziękczynienia.
Ks. Lubowicki podczas pięciodniowych rekolekcji w sposób jednoznaczny wskazał postać bł. Karoliny Kózkówny, męczennicy w obronie czystości, jako wzór do naśladowania dla młodych ludzi w dzisiejszych trudnych czasach. Postawa błogosławionej pokazuje, że warto być wiernym zasadom chrześcijańskim, nawet jeśli cały świat namawia do odejścia od nich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czystość Jezusa przechodzi na chorego

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Upadek Jerozolimy zostaje opisany jak kronika wojny. Pojawiają się daty, ruchy wojsk, głód, wyłom w murze. Taki zapis nie pozwala odsunąć bólu w dal. Sedecjasz panuje jako ostatni król Judy. Miasto zostaje odcięte. Głód rozsadza zwykły rytm życia. Ucieczka króla w nocy kończy się schwytaniem. Rozpada się wojsko, rozpada się władza, rozpada się nadzieja oparta na ludzkiej polityce. Kulminacją jest spalenie domu Pana, pałacu i wielkich domów miasta. Świątynia znika w ogniu. Dla wielu była znakiem bezpieczeństwa. Teraz okazuje się, że sam budynek nie ocala bez nawrócenia serca. Rozebranie murów dopełnia obrazu. Miasto zostaje otwarte, bezbronne, wydane cudzej mocy. Zostaje też przeprowadzona kolejna deportacja. W kraju pozostają najubożsi, by uprawiali ziemię i winnice. Paradoks tej sceny jest głęboki. Centrum kultu znika. Wiara ma jednak trwać nadal. Właśnie w rozproszeniu wzrośnie znaczenie słowa, modlitwy i pamięci. Ogień najeźdźcy nie może spalić przymierza wypisanego przez Boga w historii zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV rozpoczął konsystorz: trzy wskazania dla kardynałów

2026-06-26 09:28

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Watykan

konsystorz

Vatican Media

Wiara wyzwalająca od lęku, pokój jako obowiązek całej rodziny ludzkiej oraz posłuszeństwo rodzące jedność – to trzy kierunki rozeznawania, które Papież wskazał kardynałom na rozpoczęcie nadzwyczajnego konsystorza. Podkreślił również, że w Kościele prawdziwy autorytet rodzi się ze słuchania, a nie z wydawania poleceń.

Rozpoczynając nadzwyczajny konsystorz Mszą św. celebrowaną w Bazylice św. Piotra, Leon XIV przypomniał, że kardynałowie przybyli do Rzymu z różnych stron świata, niosąc w sercu swoje Kościoły lokalne, doświadczenia duszpasterskie oraz troski wiernych. Podkreślił, że wszystkie te różnorodne doświadczenia odnajdują jedność w Chrystusie – „prawdziwym krzewie winnym”, z którego Kościół czerpie życie i siłę do wydawania owoców.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Muskus zbierał pieniądze dla chorego chłopczyka… sadząc pomidory!

2026-06-26 21:09

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus OFM

zrzut ekranu FB

WALCZĘ O OSKARA!!! Uspokajam – nie chodzi o błyszczącą statuetkę, ale o małego chłopca z Regulic koło Alwerni. Oskar, urodził się zdrowy i do szóstego miesiąca życia rozwijał się prawidłowo. Z czasem zaczął tracić napięcie mięśniowe i z dnia na dzień słabnąć. Dziś już wiadomo, że przyczyną braku sprawności chłopca jest rzadka mutacja jednego z genów, prowadząca do choroby zwanej zespół Leigha. W Polsce takich przypadków jest zaledwie kilka, a możliwości leczenia są bardzo ograniczone - pisał w swoich mediach społecznościowych bp Damian A. Muskus.

HISTORIA POMIDORA PO GÓRALSKU CZ. 1
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję